 |
|
 |
|
Autor |
Wiadomość |
natalieelie cullen
Człowiek
Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 84 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: nie z tego świata
|
Wysłany:
Wto 11:59, 15 Gru 2009 |
 |
Ja sie mimo wszystko ciesze, że to jednak Robert gra Edwarda. W Twilight bardzo mi sie podobał, w New Moon już troche mniej, ale tam miała tak wyglądać jego gra, ze względu na cierpienie.
Przyzwycziłam sie juz do tego "Edwarda" i nie chciałabym nikogo innego.
Czy jest dobrym aktorem tego nie wiem bo poza zmierzchem nie oglądałam żadnego filmu w którym zagrał. Ale na pewno wybiorę się w lutym na "Remember me" z ciekawości żeby zobaczyć go w innej roli niż Edward  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
VampireGirl108
Nowonarodzony
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 12 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Za górami, za lasami...
|
Wysłany:
Wto 20:45, 15 Gru 2009 |
 |
Sory ale Gaspard Ulliel jest jak dla mnie zbyt sztuczny ;p |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Vampir_Girlfriend
Nowonarodzony
Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 7 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Forks
|
Wysłany:
Śro 16:46, 16 Gru 2009 |
 |
Robert świetnie sobie radzi jako Edward. Czytając książke nie do końca potrafiłam sobie wyobrazić Edwarda, bo przecież był taki piękny jak nikt na świecie, a Rob idealnie uzupełnił luki w mojej wyobraźni. Myśle, że pasuje idealnie. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
przemq
Nowonarodzony
Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 40 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Śro 17:57, 16 Gru 2009 |
 |
Też myślę że sobie świetnie radzi. Uwielbiam tą scenę gdy Bella wchodzi do klasy, gdy pierwszy raz siedzieli ze sobą. Robert genialnie zagrał tą scenę, to jak na nią zerkał, jak się odsuwał...  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Renesmee7
Nowonarodzony
Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 49 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Śro 20:40, 16 Gru 2009 |
 |
Ja do Roba nic nie mam - jest świetnym aktorem a ten jego usmiech i poczucie humoru powalają z nóg ;DD jest bardzo charyzmatyczny i zabójczo sie smieje - super aktor. Ale mi chodzi o rezyserie ? no tak chyba w tym tkwi problem. Wedlug mnie przesadzili z taka tajemniczoscia i takim mrokiem w postaci Edwarda w filmie. Zrobili go takiego EMO (moj brat co nie czytal ksiazek tylko filmy ogladal stwierdzil, ze Edward jest EMO ;O no tak, bo w filmie go takiego zrobili ! a kazdy co ksiazke czytal wie, ze prawie w kazdej wypowiedzi (no moze oproczy tych, w ktorych Ed boi sie o Belle) caly czas jest, ze usmiechnąl sie tak tak i siak i po kazdej prawie wypowiedzi sie usmiechal a w filmie takiego zmułe zrobili :(
Do Pattisona nic nie mam tylko wlasnie do rezyserii Eda w filmie. ;P
pozdrawiam, Renesmee ;> |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Tina.
Człowiek
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 74 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Śląsk .
|
Wysłany:
Wto 16:46, 29 Gru 2009 |
 |
Jak dla mnie Rob to świetny aktor. Ten jego uśmiech <rape>. Mhm, przystojny jest i to zabójczo...ale tylko gdy ogoli zarost xD. Rewelacyjnie gra rolę Edwarda. Kocham scenę, gdy Bella wchodzi do klasy na biologię. Bożże, jaki on tam jest przystojny, ta mina <3. Już nie umiem się doczekać Remember Me, na pewno pójdę ^^ |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
zoya
Nowonarodzony
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 35 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Wto 14:13, 19 Sty 2010 |
 |
Zanim obejrzałam film, z czym bardzo długo zwlekałam, trzy razy przeczytałam sagę, więc mogę śmiało powiedzieć, że postać wykreowana przez Roberta, nie jest w stanie zatrzeć wyobrażenie, jakie stworzyłam w swoim umyśle na temat Edwarda. Trudno, mnie Robert nie urzekł swoją grą aktorską.Czasami miałam wrażenie, iż w pewnych momentach, zamiast Edwarda, widziałam osobiste zachowanie Roberta. Na przykład: kiedy Edward informuje Bellę, że zabiera ją następnego dnia do swojego domu. Czy Edward w sadze robił takie triki ? A po za tym, to chyba nie trudno zauważyć, jak podczas wywiadów zachowuje się Robert ( mam na myśli mimikę twarzy i mowę ciała), i dlatego tak uważam jw. Ogólnie, to wizualnie mi odpowiada jako Edward, chociaż jest za chudy, ale to w końcu anglik, więc czego więcej się spodziewać niż skóry i kości :D? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
twillightowa
Zły wampir
Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 391 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: od tego świata, bardzo daleko
|
Wysłany:
Wto 22:25, 19 Sty 2010 |
 |
a ja najpierw widziałam film i nawet nie miałam okazji wyobrazić sobie swojego Edwarda ale Pattinson, pasuje tu niczego sobie )
haha może to głupie ale ostatnio chciało mi się śmiać z tego, że biedny Robercik nie może sobie co 5 sec poprawiać swojej fryzury na planie ;D |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez twillightowa dnia Wto 23:47, 19 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
GoscKtoryNapisze1Post
Nowonarodzony
Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Śro 15:53, 20 Sty 2010 |
 |
Chciałbym zapodać mała dygresją. Kiedy ostatnio byłyście w teatrze ? Bo czytając cześć wypowiedzi przedstawił mi obraz społeczeństwa, które widząc bilet od teatru mówi: " O ble! Sama nuda..."
Nie pokusiłbym się o użycie przymiotnika "świetny" odnośnie osoby R. Pattinsona jako aktora... Fakt jego warsztat jest na znacznie wyższym poziomie niż niektórych aktorów z słabych seriali, które ogląda wyłącznie masa i to w dodatku ciemna. Gdzie ekspresja zdziwienia to tylko lakoniczny okrzyk "O rety! Naprawdę ?"
Rozumiem, że to Wasze zdanie jednak to trochę jest jak wypowiedź człowieka nie pisemnego na temat 1000stronicowej książki...
Pozdrawiam  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
twilight'owa
Nowonarodzony
Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 19 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: dom Lady Gagi *;
|
Wysłany:
Pią 17:41, 22 Sty 2010 |
 |
Chyba nie było ;P Jeżeli się powtarzam to mnie nie gryźcie xd
Rob w Blast Outtakes

  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Roma
Wilkołak
Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 111 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Pią 19:49, 22 Sty 2010 |
 |
GoscKtoryNapisze1Post napisał: |
Chciałbym zapodać mała dygresją. Kiedy ostatnio byłyście w teatrze ? Bo czytając cześć wypowiedzi przedstawił mi obraz społeczeństwa, które widząc bilet od teatru mówi: " O ble! Sama nuda..."
Nie pokusiłbym się o użycie przymiotnika "świetny" odnośnie osoby R. Pattinsona jako aktora... Fakt jego warsztat jest na znacznie wyższym poziomie niż niektórych aktorów z słabych seriali, które ogląda wyłącznie masa i to w dodatku ciemna. Gdzie ekspresja zdziwienia to tylko lakoniczny okrzyk "O rety! Naprawdę ?"
Rozumiem, że to Wasze zdanie jednak to trochę jest jak wypowiedź człowieka nie pisemnego na temat 1000stronicowej książki...
Pozdrawiam  |
A ja nie bardzo rozumiem ludzi, którzy wchodza na forum, które tak naprawdę ich w ogóle nie intetresuje i wypowiada się w taki sposób. Nie znasz nas czy chodzimy do teatru czy nie..Lubisz teatr udzielaj sie na forum o teatrze, twojej krytyki nikt tu nie potrzebuje.. Możesz krytykowac Roba jako aktora..nie masz prawa krytykować nas, bo kazdy z nas lubi co innego i tak na marginesie.....przeczytalam cała bibliotekę książek naukowych, chodzę do teatru i wkurzają mnie tego typu wypowiedzi... |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Roma dnia Pią 19:49, 22 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
twilight'owa
Nowonarodzony
Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 19 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: dom Lady Gagi *;
|
Wysłany:
Sob 15:51, 23 Sty 2010 |
 |
A mi się to podoba.
Uważam, że powinniśmy wyrażać swoje opinie i po to m.in. jest to forum.
Nie wiem czy to ważne kto wchodzi na nie.
Oczywiście jeśli ktoś specjalnie pisze coś takiego tylko po to by nas zdenerwować to nie powinien w ogóle tu wchodzić.
W 90 % zgadzam się z postem napisanym przez GosciaKtoryNapisze1Post.
Ale nie gryźcie mnie z tego powodu.  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Zmierzofana
Człowiek
Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 73 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Nie 18:19, 24 Sty 2010 |
 |
Patrzcie na to!!!!!
[link widoczny dla zalogowanych]
Raz kiedyś sprawcam se co jest na kotku a tu patrze i to zdjęcie!!! Nie no nie podejrzewałam go o to xD Ryje sie z tego już dobre 15 minut :) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
twilight'owa
Nowonarodzony
Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 19 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: dom Lady Gagi *;
|
Wysłany:
Wto 18:23, 26 Sty 2010 |
 |
Nie mogę z Roba xD
Ta broda tak go postarza... xP Nie przepadam za nim, ale mógłby coś z tym zrobić Pewnie do premiery Eclipse się ogoli :>> |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Dilena
Administrator
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 1801 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 158 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pią 21:14, 29 Sty 2010 |
 |
W końcu postanowiłam wylać swoje żale. A tak, żale. Żale to twórców filmu, do pani reżyser, do producentów i do samego Roberta, że wziął tę rolę.
Przeczytałam Zmierzch i byłam nim zaczarowana. Pzysiągam, że ani razu nawet nie starałam się wyobrazić sobie Edwarda, no bo gdzież taki ludzki móżdżek miałby kalać piękno wampira? Mimo tego, Edward był dla mnie jakąś "rzeczywistą" ikoną, przykładem nie tylko urody, ale męskości.
Kiedy dowiedziałam się, że główną rolę w Zmierzchu ma zagrać Robert, szczena mi opadała i nie wiedziałam czy się śmiać, czy płakać. Jak zobaczyłam Pattza w Czarze Ognia. to powiedziałam do mojego chłopaka w kinie:
- Skarbie, ale Cedric miał być ładny!
A Edward miał być bóstwem.
Tak, owszem momentami Robert bywa słodki. Dlatego na swój sposób nie lubię tej ekranizacji: nie dlatego, że nie można było znaleźć aktorów do ról Cullenów, ale dlatego, że znaleziono złych (Rob, Niki, Peter).
Nic nie mam do Roba - przecież go nie znam, uważam jednak, że jego rola jako Edwarda Cullena jest totalnym nieporozumieniem. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Karen.
Zły wampir
Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 412 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: NYC
|
Wysłany:
Wto 19:48, 02 Lut 2010 |
 |
A ja się z tobą nie zgodzę. Gdy czytałam "Zmierzch" właśnie tak go sobie wyobrażałam. I nikogo innego nie potrafię wsadzić na jego miejsce. Pasuje do tej roli. A w HP był ładny. No i dalej mu zostało . A na pewno wygląda lepiej niż chociażby Taylor Lautner (ja wymawiam jego nazwisko to aż mną telepie). |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Roma
Wilkołak
Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 111 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Śro 21:52, 03 Lut 2010 |
 |
Hayden kojarze mi sie tylko z Vaderem i tylko z Natalia Portman i niech tak zostanie....swoja droga on był brany pod uwagę do roli Edwarda, ale rezyserka wołałacoś nowego..świezyzny i bardzo dobrze.. Rob na Edwarda jak najbardziej mi pasuje a Hayden już na zawsze zostanie dla mnie młodym pięknym Anakinem:):):) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
MoniCarlie
Nowonarodzony
Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 21 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
|
Wysłany:
Śro 21:57, 03 Lut 2010 |
 |
Kto był w pierwszej 10 po castnigu - wie ktoś?
Chcesz dostać jeszcze jedno ostrzeżenie za jednolinijkowce? Regulamin. Sus |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
tajemnicza
Człowiek
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 56 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: malownicza miejscowość w Małopolsce
|
Wysłany:
Śro 23:22, 03 Lut 2010 |
 |
Dilena napisał: |
W końcu postanowiłam wylać swoje żale. A tak, żale. Żale to twórców filmu, do pani reżyser, do producentów i do samego Roberta, że wziął tę rolę.
Przeczytałam Zmierzch i byłam nim zaczarowana. Pzysiągam, że ani razu nawet nie starałam się wyobrazić sobie Edwarda, no bo gdzież taki ludzki móżdżek miałby kalać piękno wampira? Mimo tego, Edward był dla mnie jakąś "rzeczywistą" ikoną, przykładem nie tylko urody, ale męskości.
|
Owszem, Edward w książce był piękny (dziwnie tak pisać o facecie ). Ale piękno to kwestia dyskusyjna i jest sprawą indywidualnej oceny każdego człowieka. Dlatego też, to co jest "piękne" dla jednego, niekoniecznie będzie takie dla drugiego. Z tą rolą problem miałby każdy aktor, albowiem na pewno znalazłaby się część osób, która uznałaby że jest "zbyt mało piękny". Tak to jest, jak autor używa pojęć względnych
Mnie Robert do tej roli pasuje. Od razu zaznaczam, że nie oglądałam Harrego Pottera i nie mam pojęcia jak tam wyglądał i grał. Robert nie jest "piękny", patrząc z punktu widzenia klasyki piękna. Natomiast ma w sobie coś interesującego, coś co sprawia że przyciąga wzrok. Ja tak właśnie sobie wyobrażałam Edwarda - że ma w sobie coś przyciągającego, może dlatego Robert mi się w tej roli podoba.
Rozumiem jednak, że inni uważają inaczej i w związku z tym mają pretensje do twórców, że nie wybrali innego aktora do tej roli. Co do pretensji do Roberta, że ją przyjął. Cóż, wydaje mi się, że w tamtym momencie nie był on aktorem, który może pozwolić sobie na przebieranie w rolach. Był raczej na tzw. "dorobku" i chciał się wybić. Zresztą sam mówił, że nie spodziewał się, że film odniesie taki sukces.
Zresztą w wywiadzie dla "Pani" (nie pamiętam jaki numer ) mówił on, że zastanawiał się nad rezygnacją. Przyczyną tego byli fani, którzy podobno słali do niego listy z pogróżkami (wybaczcie, ale to już uważam za gruuubą przesadę). Nie mógł jednak tego zrobić, bo już podpisał kontrakty i dostałby mocno po kieszeni. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
twillightowa
Zły wampir
Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 391 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: od tego świata, bardzo daleko
|
Wysłany:
Czw 18:36, 04 Lut 2010 |
 |
Z tego co czytałam na zagranicznych stronkach to były propozycje aby rolę Edwarda zagrał, bądź też ''fajnie by by było'' aby zagrali :
Hayden Christensen
Drew Fuller
Tom Sturridge
swoją drogą niczego sobie
co o nich myślicie ? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|
 |
|
 |
|