|
Autor |
Wiadomość |
Miss Juliet
Wilkołak
Dołączył: 09 Lut 2009
Posty: 214 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Nie 14:47, 26 Kwi 2009 |
 |
Hmmm... Nie będę ci tu nawijać o treści tego ff, bo jaki jest wszyscy wiedzą . Bardziej interesują cię chyba uwagi co do tłumaczenia. Otóż domyślam się, że samo tłumaczenie jest bardzo męczące i trudne, a wersja prosto "spod pióra" zawiera sporo błędów, więc beta ma dużo roboty. Twój ff ma ich naprawdę mało. Nie wiem czy jest to zasługa twoja czy bety, ale brawa . Zawsze z przyjemnością wracam do tego opowiadania i nigdy się nie zawiiodłam. Życzę powodzenia w tłumaczeniu kolejnego rozdziału.
pzdr
Miss Juliet |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
AnaBella
Człowiek
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 92 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wrock
|
Wysłany:
Nie 21:10, 26 Kwi 2009 |
 |
Jestem pod wrażeniem tego ffc. Jest taki nowy, ciekawy, słodki i rozczulający, że z utęsknieniem czekam na zakończenie okresu maturalnego by zabrać się do czyatnia oryginału, bo nie wytrzymam oczekiwania na tłumaczenie wszystkiego. Jednak powroty do wersji polskiej, w dodatku tak dobrze tłumaczonej są miłe i obiecuje, że będę tu zaglądać. Błędów nie zauważyłam. Czy to za sprawą treści, czy też stylu- lekko i szybko się czyta i chce dalej poznawać tę historię:) Niewiele jest opowieści gdzie jest jakieś przesłanie, a wydaje mi się ze o WWS bedziemy inaczej myslały o głuchoniemych, staniemy sie bardziej empatyczni i wyrozumiali, a moze ktoś zechce pomagać takim osobom, bo ich świat jest piękny. EC choc nierzeczywistyt, zrobilby wtedy coś dobrego. a we mnie kiełkuje sie taka mysl, by an wolontariat isc wlasnie do osrodka dla nieslyszacych, choc wczesniej tej opcij nie bralam pod uwage...
powodzenia w dalszej pracy i czasu! |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
angie1985
Wilkołak
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 124 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pon 11:15, 27 Kwi 2009 |
 |
bardzo ładne to ff, bardzo sie cieszę że podjęłaś sie jego tłumaczenia jest bardzo rozczulejace i słodkie, to że Ed nie słyszy w niczym nie przeszkadza i ddaje tej opowieści inności, tzw. świeżego powiewu :D
rozdział 3 był bardzo romantyczny ciekawe kiedy te dwa głupole przyznaja się przed sobą że się kochają??? :D
Cierpliwości w tłumaczeniu
pozdrawiam |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
samilp
Nowonarodzony
Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 9 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Środa Wielkopolska
|
Wysłany:
Pon 12:25, 27 Kwi 2009 |
 |
aramgad napisał: |
Cytat: |
Idź poszukać -Alice- wymigał, w tym czasie ja też pójdę się przygotować. |
Czy nie powinno być:
Idź poszukać Alice - wymigał - ...?
|
Wydaje mi się, że imię Alice on po prostu powiedział :) Dlatego jest z "-"
Dziękuję Ci, że tłumaczysz ten FF :*
Jest jednym z moich ulubionych. Gdyby Edward nie był głuchy, opowiadanie było by takie 'zwykłe', a dzięki temu, że jest niesłyszący, jest no... odmienne, wzruszające itp. :) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Astaire
Człowiek
Dołączył: 11 Sty 2009
Posty: 69 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pon 14:02, 27 Kwi 2009 |
 |
Dokładnie samilp. Edward, jak już się dowiedzieliśmy w pierwszym chapie, potrafi powiedzieć imiona swojej rodziny i imię Belli, dlatego dałam myślnik, bez kursywy.
Teraz czekam aż Robaczek znajdzie czas i pousuwa mi zbędne entery i zajmie się stroną graficzną tego ff. Będzie wam się lepiej czytało, bo ten tekst się strasznie rozjeżdża.
Życzę pięknego kwietniowego dnia,
Astaire |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Ibex
Wilkołak
Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 202 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pon 17:05, 27 Kwi 2009 |
 |
Jestem pod podziwem opisu sceny tańca wolnego. Genialnie przetłumaczyłaś tekst i słowa współgrają ze sobą w baaardzo lekki sposób.
Piosenka, a raczej tekst piosenki również świetnie wpasował się w scenę ich wolnego tańca.
Czekam na następny rozdział !
Serdecznie pozdrawiam - Ibex ;* |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
cardmire
Nowonarodzony
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 45 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
|
Wysłany:
Sob 10:43, 02 Maj 2009 |
 |
Naprawdę cię podziwiam. Niestety na polu j. angielskiego leżę, ale doceniam wszystkich ludzi, którzy robią tłumaczenia. O dziwo nie płakałam, bo moim skromnym zdaniem w tym nie ma powodu do płaczu. Oczywiście teraz przymusowo muszę śledzić kolejne rozdziały, bo oszaleję z niepewności.
Pozdrawiam i życzę Wena |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Alice_
Wilkołak
Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 176 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
Wysłany:
Nie 15:51, 03 Maj 2009 |
 |
Co prawda już wcześniej słyszałam o tym opowiadaniu, ale dopiero twoje tłumaczenie zaczęłam czytać i tak mnie wciągnęły już 2 pierwsze rozdziały, a to mi się rzadko zdarza, że przeczytałam do końca w orginale w jeden wieczór i muszę ci powiedzieć, że świetnie to tłumaczysz, bo chociaż czytałam już 3 rozdział po angielsku to i tak zawsze lepiej przeczytać jeszcze raz po polsku i naprawdę chociaż czytałam to już drugi raz wszystko przeżywałam tak samo, dobrze opisujesz emocje, tzn dobrze dopierasz słowa i naprawdę cie podziwiam, bo to trudny tekst do tłumaczenia :) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Anna Elizabeth
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 77 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: okolice Poznania :-)
|
Wysłany:
Pon 20:54, 01 Cze 2009 |
 |
Nareszcie udało mi sie znaleźć tego ff Bardzo długo go szukałam.
Podziwiam cię ,trzeba mieć dużo samozaparcia by podjąć się czegoś takiego ,zwłaszcza że to opowiadanie jest trudne ^^
Bardzo wzruszający jest fakt że Edward nie słyszy a Bella jest jego "uszami" i prawdziwą przyjaciółką :) Tylko jedna rzecz nie daje mi spokoju... Bella niezdara karateką ??!! No cóż ,to coś nowego :D
Jedna prośba ,nie przestawaj tłumaczyć !!! Bo będziesz miała ze mna do czynienia jeszcze dostanę ostrzeżenie za groźby ^^ tak więc powodzenia w dalszym tłumaczeniu.
Pozdro i weny  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
unintended.
Wilkołak
Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 119 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Wto 19:10, 02 Cze 2009 |
 |
Jedno co było głupie to ta szafa "mysz".? Eee to jakoś do mnie nie przemawia.. sorry
A ogólnie mówiąc ff jest ok czekam na dalsze części
\/ peace |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez unintended. dnia Wto 20:12, 21 Lip 2009, w całości zmieniany 4 razy
|
|
 |
 |
AndziulaW
Człowiek
Dołączył: 23 Kwi 2009
Posty: 71 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Forks
|
Wysłany:
Czw 11:42, 11 Cze 2009 |
 |
FF mi się podoba jest ciekawe i oryginalne, Edward nie słyszy hmm pierwszy raz spotkałam się z takim pomysłem na ff i naprawdę mnie zaskoczyło, jest naprawdę fajny. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez AndziulaW dnia Śro 17:46, 24 Cze 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
 |
 |
DasDadziowatość
Nowonarodzony
Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 7 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdzieś z obrzeży świadomości.
|
Wysłany:
Sob 22:42, 13 Cze 2009 |
 |
Zaglądam tu codziennie z ogromną nadzieją, że jest coś nowego i za każdym razem ta nadzieja we mnie obumiera.
Wybrałaś wspaniałe opowiadanie - takie, które oprócz rozrywki niesie za sobą także pewne przesłanie, jest 'czymś więcej'. W dodatku cudownie je tłumaczysz - co rozdział miałam łzy w oczach.
Chcę wierzyć, że tłumaczenie tego FF'a nie zostało przez Ciebie porzucone, droga Astaire, a jedynie robiłaś sobie małą przerwę i kiedyś do niego wrócisz ^^.
Wena, chęci i czasu na tłumaczenie! |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
topchic
Nowonarodzony
Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 45 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Wto 18:16, 23 Cze 2009 |
 |
FF jest na razie całkiem ok. Faktycznie nie można zarzucić mu płytkości, ale jest kilka rzeczy do których bym się przyczepiła. Po pierwsze bardzo szkoda, że autorka rzuca się na duże wody, nie mając żadnego na ten temat pojęcia. Z tego co mi wiadomo worek treningowy stosuje się np. w kick boxingu, a nie karate. Co prawda mówię to z własnych przypuszczeń bo z obiema sztukami walki nie mam nic wspólnego, ale karate to nie tylko takie puste uderzanie. Przecież są tam jakieś figury itp, a do tego raczej worka nie potrzeba.
Drugą taką rzeczą jest muzyka jazzowa. Nie wyobrażam sobie, żeby w restauracji w której taka muzyka jest na porządku dziennym puszczano coś co brzmi jak reggae bełkot który przy okazji wykorzystuje tekst piosenki "What a wonderful world" L. Armstronga, choć w tym wypadku przyczepiam się bardziej do muzycznego gustu autorki niż do samych błędów.
A tak poza tym fajnie, że podjęłaś się tłumaczenia tego FF bo może wyjść z tego coś na prawdę całkiem dobrego. Życzę powodzenia, a szczególnie dużo czasu. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Gość
|
Wysłany:
Śro 16:01, 01 Lip 2009 |
 |
Przeczytałam to tłumaczenie już jakiś czas temu, ale skomentować odważyłam się dopiero teraz.
Niespotykana relacja pomiędzy B i E, to ona jest stroną silniejszą, jak słusznie zauważyła wasilina. Zazwyczaj Bella to taka niezdara, pełna kompleksów na wielu różnych tłach, a tutaj zaskoczenie.
Oby tak dalej.
Podziwiam za podjęcie się tłumaczenia. Ja osobiście nie miałabym cierpliwości i tym bardziej dziękuję niebiosom, że są na świecie tacy ludzie którzy jednak się na to decydują.
A tak wgl, to kiedy nast. część ?  |
|
|
|
 |
Annie.
Zły wampir
Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 311 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Hawaii.
|
Wysłany:
Nie 23:36, 05 Lip 2009 |
 |
ten ff jest naprawdę uroczy - można się przy nim nieziemsko rozczulić!
moment, w którym Edward wymigał do Belli, że "bardzo chciałby usłyszeć jej śmiech, który musi być śliczny" sprawił, że miałam łzy w oczach.
[taktak, ja na ogół wrażliwy człowiek jestem, ale to... to było naprawdę wzruszające.]
Bella mi się tutaj bardzo podoba, ta jej opiekuńczość, troska o Edwarda - ośmielę się nawet zaryzykować stwierdzenie, że autorka wykreowała ją lepiej, niż Meyer.
i ogólnie tłumaczenie jest naprawdę godne podziwu. czyta się dobrze, bez większych zgrzytów, chociaż... zdaje mi się, że w pewnym momencie zauważyłam błąd w imieniu Emmetta, na który jestem straaasznie wyczulona.
dawno nie było żadnej nowej części przetłumaczonej. mam nadzieję, że tłumaczka nie porzuciła pracy nad AWWS. [huh, człowiek leniwy, to skrótami się posługuje. XD]
na koniec powiem coś oryginalnego i całkowicie niespodziewanego:
chcemy nową część! *skanduje*
dżizas, to mój pierwszy post na tym forum. hallelujah! |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Annie. dnia Nie 23:37, 05 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Sereey
Nowonarodzony
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 48 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z domu.
|
Wysłany:
Pon 8:50, 13 Lip 2009 |
 |
Okay....
Dopiero teraz dorwałam się do tego tekstu i muszę powiedzieć, że potwornie mi się podoba. Ogólnie nie przepadam za Swan, ale tutaj... Jest taka czuła, opiekuńcza. Podoba mi się to, chociaż nadal kojarzę ją z dość cherlawą i niezdarną osobą, przez co ona ćwicząca karate... to u mnie wybuch gwałtownego śmiechu.
Edward, który nie słyszy. Matko przenajświętsza. Oryginalne i zarazem cholernie brutalne... To, jak ludzie go traktują... To także podoba mi się w tym tekście, że nie ma owijania w bawełnę, że ludzie, którzy nie słyszą mają łatwo...
Szkoda tylko, że nie przetłumaczyłaś kolejnego rozdziału, ale jednak mam nadzieję, że zabierzesz się za resztę rozdziałów. :) A jak nie, to będę zmuszona przeczytać oryginał, za czym zbytnio nie przepadam, bo jestem niesamowicie leniwa. :P
No, ale cóż.
Jedyne, co mogę, to życzyć Ci weny w tłumaczeniu, i wolnego czasu.
Pozdrawiam.  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Moniqe_Cullen
Nowonarodzony
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 12 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pon 12:19, 13 Lip 2009 |
 |
Ejj .! Co jest ? ;/ Już od 2 miesięcy nie ma nowego rozdziału, a mnie naprawdę zaciekawiło twoje opowiadanie ;D Takiego pomysłu jeszcze nie wiedziałam ... Mam nadzieję, że nie porzucisz tego ff bez zakończenia, bo naprawdę byłoby szkoda .! Pozdrawiam ;] |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
faith
Człowiek
Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 75 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pon 13:57, 13 Lip 2009 |
 |
Moniqe_Cullen napisał: |
Ejj .! Co jest ? ;/ Już od 2 miesięcy nie ma nowego rozdziału, a mnie naprawdę zaciekawiło twoje opowiadanie ;D Takiego pomysłu jeszcze nie wiedziałam ... Mam nadzieję, że nie porzucisz tego ff bez zakończenia, bo naprawdę byłoby szkoda .! Pozdrawiam ;] |
Astaire tylko tłumaczy, to nie jest jej opowiadanie.
Rzeczywiście już długo nie było niczego nowego. Mi też bardzo podoba się to opowiadanie i jestem ciekawa jak się dalej rozwinie.
Mogłabyś napisać czy masz zamiar kontynuować tłumaczenie a jeśli tak to kiedy można spodziewać się kolejnego rozdziału? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Dropout
Wilkołak
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 183 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Wto 10:35, 14 Lip 2009 |
 |
To ff jest urocze, a Ty cudnie tłumaczysz. Gdyby było inaczej to zdanie nie miałoby w sobie tyle piękna
Cytat: |
Kierowaliśmy się w stronę jego domu. Ale ja już byłam w domu. Dom był wszędzie tam, gdzie on... |
To ff porusza trudny temat, ale jednak jest pełne radości. Co najważniejsze jednak, miłości też jest pełne Wspomnienia też są śliczne, Bella takim bodyguardem.
Nie wiem co mam jeszcze napisać... Czekam na kolejny przetłumaczony rozdział, ot co.
Pozdrawiam  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
aneq_6
Nowonarodzony
Dołączył: 29 Maj 2009
Posty: 35 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: http://i49.tinypic.com/25yys1x.jpg
|
Wysłany:
Wto 10:41, 14 Lip 2009 |
 |
WTF? :( Kiedy nastepne tłumaczenie? Ja uwielbiam ten FF, nwet po angielsku przeczytałam, ale kiepsko mi to szło. Czekam, czekam i doczekać się nie mogę :(
Tłumaczenie świetne, dlaczego zrezygnowałaś?
Ech...tak już jest, zaczynają i nie skańczają, a może tylko przerwa wakacjyjna.? Mam taką skrytą nadzieję:)
Czasu i weny!
Pozdrawiam.
aneq_6 |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|