|
Autor |
Wiadomość |
Anyanka
VIP Grafik
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 2873 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 362 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: krypta Spike'a, bo William the Bloody może mi czytać wiersze non stop
|
Wysłany:
Czw 6:22, 01 Lip 2010 |
 |
Jak na razie to wyłapałyście nieścisłości z książką a nie błędy w filmie :P
btw Jane w scenie na łące była krzywo umalowana xD raziło mnie to jak wędrujące rurki w Twilight
w jednej scenie przy furgonetce, jak jest kręcone od góry, widać, że Bella ma perukę |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
babka
Wilkołak
Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 217 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kielce
|
Wysłany:
Czw 8:52, 01 Lip 2010 |
 |
twillightowa napisał: |
a poza tym zima ! wiadomo powinna byc minusowa temperatura, a Bella normalnie w koszuli nawet sie nie trzęsła i te słoneczko heh ... zły dzień na kręcenie wg. mnie  |
Mnie to już po oczach raziło, gdy zobaczyłam stillsy. Myślę sobie: kurczę, zima taka, a Bella sobie w koszuli chodzi, podczas gdy w książce była dość grubo ubrana. Przeczytałam sobie dla przypomnienia ten fragment w książce i okazało się, że Bella była w kurtce i czapce, ale wtedy, gdy dotarli do obozowiska. A po nocy spędzonej w jednym śpiworze z Jacobem było jej tak gorąco, że zdjęła zimowe ubranie i chodziła sobie taka nie ubrana przez resztę dnia. Niby nie jest to bardzo istotne, ale mnie np. nie irytował już ten strój Belli, gdy oglądałam film  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
modliszka
Zły wampir
Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 436 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 11:15, 01 Lip 2010 |
 |
twillightowa napisał: |
a wy nie zauważyłyście tego, że wilki jak pokazują razem to sa mnej więcej normalnej wielkości ... a kiedy Jake jako wilk podszedł do Belli był taaaki ogromny , trochę przesadzili ;D |
Mądrze prawisz! Dla mnie wielkość wilków też jest przegięciem! Wybuchnęłam śmiechem podczas tej sceny. Bella wyglądała przy Jacobie jak przy koniu hahah
Co do ubrań zmiennokształtnych po przemianie - wiadomo, że nie będą w filmie paradować na golasa, choć oczywiście byłoby to bardziej wiarygodne. Mnie też bawi fakt, że po bitwie w ciągu kilku sekund zakładają portki (ciągle te same! ) a Leah nawet stanik hahahah ale cóż wiadomo - ubranie sprawa umowna, a te tłumaczenia, że mieli przywiązane je do łapy to jakiś absurd. Meyer nie popisała się z tym pomysłem. Niby jak sobie je po przemianie przywiązywali do łap? W filmie oczywiście nigdy tego nie było.
Nurtują mnie jeszcze dwie rzeczy - 1) dlaczego Bella zimą śmiga w cienkiej koszuli i w czapce? 2) Dlaczego - skoro akcja nie obejmowała 12 miesięcy - film rozpoczyna i kończy scena, gdy Bella z Edwardem siedzą na kwiecistej polanie? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Masquerade
Dobry wampir
Dołączył: 13 Lip 2009
Posty: 1880 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 128 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pokój Życzeń
|
Wysłany:
Czw 11:25, 01 Lip 2010 |
 |
Nie rozumiem, o co Wam chodzi z tą wielkością wilków. Przeczytajcie książkę jeszcze raz. Jak ktoś wyżej napisał, ciągle wypisujecie nieścisłości między książką a filmem, nie błędy. A wielkość wilków nie jest w nim błędem ani nawet czymś niezgodnym z książką, bo w Zaćmieniu BYŁO napisane, że to stworzenia tak wielkie jak konie. Odsyłam do ponownego przestudiowania Sagi. Czepiacie się zupełnie bez powodu. Film był zrobiony BARDZO dobrze, a Wy doszukujecie się błędów na siłę.
modliszko:
babka napisał: |
Przeczytałam sobie dla przypomnienia ten fragment w książce i okazało się, że Bella była w kurtce i czapce, ale wtedy, gdy dotarli do obozowiska. A po nocy spędzonej w jednym śpiworze z Jacobem było jej tak gorąco, że zdjęła zimowe ubranie i chodziła sobie taka nie ubrana przez resztę dnia. |
Tyle, jeśli chodzi o noc "po". A to przed? To nie jest błąd, tylko nieścisłość, a to zasadnicza różnica. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Masquerade dnia Czw 11:26, 01 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
modliszka
Zły wampir
Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 436 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 11:56, 01 Lip 2010 |
 |
Masquerade, nie użyłam słowa "błąd" w swoim poście. Odniosłam się po prostu do wypowiedzi poprzedniczki dotyczącej wielkości wilków. To, że Meyerowa wymyśliła sobie, że wilki będą rozmiarów koni, nie oznacza przecież, że musi mi się to podobać. Napisałam też o tym, co mnie nurtuje, a nie o tym, co jest błędem.
Jeśli mam precyzować to błędem jest, moim zdaniem, inna kwestia, którą poruszyłam - rozpoczęcie i zakończenie filmu scenami, które sytuują bohaterów w tym samym czasie (w tej samej porze roku), choć akcja filmu nie obejmowała 12 miesięcy. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez modliszka dnia Czw 11:58, 01 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Gelida
Zły wampir
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 407 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 45 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: znienacka
|
Wysłany:
Czw 11:57, 01 Lip 2010 |
 |
Cytat: |
2) Dlaczego - skoro akcja nie obejmowała 12 miesięcy - film rozpoczyna i kończy scena, gdy Bella z Edwardem siedzą na kwiecistej polanie? |
Akcja Zaćmienia nie obejmuje nawet miesiąca (no, może trochę więcej), chyba tylko koniec czerwca i początek lipca. Więc to, że kwiatki były na początku i na końcu było całkowicie normalne. Przecież była wiosna/lato.
Co do przywiązywania sobie ubrań do łap, mogli to robić przed przemianą, ale i tak to do mnie za bardzo nie trafia. Na początku filmu, gdy Leah się przemieniała, było widać, że rozdziera jej się ubranie. Z drugiej strony nie chciałabym, by potem wyskoczyła na golasa Okej, niech już to będzie błędem, jak chcecie.
Wilki były jak najbardziej ok. Nie chciałabym, by wyskoczyły jakieś małe szczeniaki wielkości psów. A Jacob był przecież największy. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
modliszka
Zły wampir
Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 436 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 12:09, 01 Lip 2010 |
 |
Gelida napisał: |
Cytat: |
2) Dlaczego - skoro akcja nie obejmowała 12 miesięcy - film rozpoczyna i kończy scena, gdy Bella z Edwardem siedzą na kwiecistej polanie? |
Akcja Zaćmienia nie obejmuje nawet miesiąca (no, może trochę więcej), chyba tylko koniec czerwca i początek lipca. Więc to, że kwiatki były na początku i na końcu było całkowicie normalne. Przecież była wiosna/lato.
Co do przywiązywania sobie ubrań do łap, mogli to robić przed przemianą, ale i tak to do mnie za bardzo nie trafia. Na początku filmu, gdy Leah się przemieniała, było widać, że rozdziera jej się ubranie. Z drugiej strony nie chciałabym, by potem wyskoczyła na golasa Okej, niech już to będzie błędem, jak chcecie.
Wilki były jak najbardziej ok. Nie chciałabym, by wyskoczyły jakieś małe szczeniaki wielkości psów. A Jacob był przecież największy. |
Cóż, nie przywykłam do tego, że w lecie chodzi się w kurtce i czapce. Z jednej strony pokazują ośnieżone góry, pozbawione zieleni lasy, a drugiej polanę rodem z krainy Muminków. Trochę mi się to gryzie.
Co do przywiązywania sobie ubrań do nóg/łap - począwszy od KwN było widać, że ciuchy są rozrywane w trakcie przemiany. Były one z reguły spontaniczne, więc nie ma co się czepiać. Ciężko uwierzyć w to, że np. w trakcie pościgu czy bitwy wilki śmigały z ubraniami przywiązanymi do łap
To absurd. Już bardziej wiarygodne byłoby to, gdyby je sobie po prostu gdzieś w okolicach polany wcześniej zmiennokształtni przygotowali.
No i jeszcze w sprawie rozmiarów wilków - nikt tu nie mówi o tym, by wilki były wielkości szczeniaków, nie popadajmy w przesadę. W KwN zdecydowanie wydawały mi się mniejsze i tamta wielkość mi pasowała. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez modliszka dnia Czw 12:11, 01 Lip 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
 |
 |
niunnka
Zły wampir
Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 477 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Czw 13:05, 01 Lip 2010 |
 |
Cytat: |
Cóż, nie przywykłam do tego, że w lecie chodzi się w kurtce i czapce. Z jednej strony pokazują ośnieżone góry, pozbawione zieleni lasy, a drugiej polanę rodem z krainy Muminków. Trochę mi się to gryzie. |
Widocznie nie byłaś nigdy w wysokich górach a tam pogoda naprawde jest zmienna. Na dole świeci słońce i jest gorąco a w górach sypie śnieg i zimno jak cholera! a po paru godzinach znowu świeci słońce! wiec to nie jest błąd! to są góry :) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
modliszka
Zły wampir
Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 436 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 13:58, 01 Lip 2010 |
 |
Nie no bez takich. Byłam w górach. Już trochę żyje na tym świecie Ale masz rację, nie wzięłam tego pod uwagę, że warunki klimatyczne mogą być inne tam, gdzie toczyła się bitwa i tam, gdzie znajdowała się polana Belli i Edzia. Moja wina. Przyznaję się bez bicia. Dzięki Niunnka. Pozdrawiam  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
pampa
Dobry wampir
Dołączył: 18 Lut 2010
Posty: 1916 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 57 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 15:00, 01 Lip 2010 |
 |
poza tym w książce było chyba napisane, że śnieg padał właśnie w wysokich partiach jedynie
ja błędów póki co nie wypatrzyłam, jak obejrzę jeszcze raz na spokojnie to może coś mi się rzuci w spojówki
wielkość wilków mi zupełnie nie przeszkadza, wg książki są ogromne.
ktoś pisał, że jak są razem wilki to są równe - no raczej wszystkie są wielkie to nie widać tak tego jak Jacob stał obok Belli
o reszcie się nie wypowiadam, bo nieścisłość z powieścią błędem dla mnie nie jest |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
PinkMiracle
Dobry wampir
Dołączył: 29 Gru 2009
Posty: 1263 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 62 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: TARDIS
|
Wysłany:
Czw 15:04, 01 Lip 2010 |
 |
Mnie nurtuje natomiast to, że w sali podczas rozdawania świadectw, czy co oni tam mają, było jasno, nawet bardzo jasno, a Edek się nie 'świecił'. A gdy leżał z Bellą na polanie to błyskał jak kula dyskotekowa. Tak samo było w New Moon. Jak to możliwe ? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
RandleMcMurphy
Wilkołak
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 210 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Łódź
|
Wysłany:
Czw 16:21, 01 Lip 2010 |
 |
PinkMiracle napisał: |
Mnie nurtuje natomiast to, że w sali podczas rozdawania świadectw, czy co oni tam mają, było jasno, nawet bardzo jasno, a Edek się nie 'świecił'. A gdy leżał z Bellą na polanie to błyskał jak kula dyskotekowa. Tak samo było w New Moon. Jak to możliwe ? |
Nieco podobnie jest w scenie ze Zmierzchu, gdy podjeżdża z Bellą do szkoły w tych cudnych Raybanach . Scena bardzo fajna, ale wydaje mi się, że tego dnia nie było na tyle jasno, co słońce choć trochę świeciło. Poza tym, to byłoby całkiem śmieszne gdyby nosił okulary przeciwsłoneczne w jasny aczkolwiek pochmurny dzień . |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
xxagus93xx
Nowonarodzony
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 38 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Szczecin
|
Wysłany:
Czw 18:54, 01 Lip 2010 |
 |
PinkMiracle napisał: |
Mnie nurtuje natomiast to, że w sali podczas rozdawania świadectw, czy co oni tam mają, było jasno, nawet bardzo jasno, a Edek się nie 'świecił'. A gdy leżał z Bellą na polanie to błyskał jak kula dyskotekowa. Tak samo było w New Moon. Jak to możliwe ? |
Bo Edek błyszczy się tylko wtedy gdy zetknie się ze słońcem a lampy tak na niego nie działają. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
PinkMiracle
Dobry wampir
Dołączył: 29 Gru 2009
Posty: 1263 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 62 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: TARDIS
|
Wysłany:
Czw 19:25, 01 Lip 2010 |
 |
xxagus93xx napisał: |
PinkMiracle napisał: |
Mnie nurtuje natomiast to, że w sali podczas rozdawania świadectw, czy co oni tam mają, było jasno, nawet bardzo jasno, a Edek się nie 'świecił'. A gdy leżał z Bellą na polanie to błyskał jak kula dyskotekowa. Tak samo było w New Moon. Jak to możliwe ? |
Bo Edek błyszczy się tylko wtedy gdy zetknie się ze słońcem a lampy tak na niego nie działają. |
Ale tam nie było samych lamp. Były też okna . W New Moon było tak samo. Nie wmówią mi, że na przykład w południe jak jest ostre słońce, a on się schowa w cieniu to nie będzie połyskiwał jak diamenty . Może i jestem blondynką, ale niech nie robią ze mnie idiotki . I nie powiesz mi, że oni tam okien nie mają, tylko same lampy . |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Pozytywka
Dobry wampir
Dołączył: 06 Lut 2010
Posty: 662 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
|
Wysłany:
Czw 20:26, 01 Lip 2010 |
 |
A mnie zastanawia jedna rzecz... w sumie nie wiem, czy to błąd, ale mam wrażenie, że coś było nie tak
chodzi o Rileya... a w zasadzie o czas jego zaginięcia i przemiany - w filmie przedstawiono czas jego zaginięcia na ponad rok przed akcją właściwą. Jest to logiczne z punktu widzenia zachowania nowonarodzonego i opanowania Rileya kiedy toczy się już prawdziwa akcja, ale... nie gra mi tu trochę chronologia. Skoro Bella w KwN zaczynała ostatnią klasę, w Zaćmieniu ją kończy, to Riley w zasadzie musiałby zostać stworzony jeszcze w czasie trwania... Zmierzchu a najpóźniej w czasie trwania akcji KwN, a przecież Victoria sama polowała na Belkę w Księżycu... i nie było mowy o żadnych pomagierach ... Może to nie błąd, ale raczej nieścisłość... i to chyba dotyczy też książki, chociaż nie przypominam sobie, żeby w książce było wyjaśninie dlaczego Riley zachowywał się tak, a nie jak typowy nowonarodzony. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
karolka_k
Wilkołak
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 116 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 21:18, 01 Lip 2010 |
 |
droga Pozytywko... wiesz, że ja też się nad tym głowiłam?? że cosik nie tak z chronologią już u pani Meyer, bo wychodzi na to, że Riley musiałby być stworzony jakoś w wakacje czyli pomiędzy akcją Zmierzchu a KwN. Co poniekąd się kłóci z treścią książki KwN, bo... już mniejsza o to, że Victoria sama latała po Forks i próbowała się dostać do Belki, można to tłumaczyć, że tylko na zwiady przyłaziła, a Riley tymczasem gdzieś na nią czekał. Wracała, uczyła go, rozkochiwała w sobie, a potem on tworzył resztę.. Ale przede wszystkim nie zgadza mi się to z tym, ze przecież w KwN Edward na nią polował i tropił aż na południu Stanów, a rzekomo dopiero tam Victoria wpadła na pomysł armii nowo narodzonych... |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez karolka_k dnia Czw 21:19, 01 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Pozytywka
Dobry wampir
Dołączył: 06 Lut 2010
Posty: 662 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
|
Wysłany:
Czw 21:51, 01 Lip 2010 |
 |
o właśnie tego mi brakowało do pewności, że coś jest nie halo tylko prawdę mówiąc w książce nie zwróciłam na to w ogóle uwagi... dopiero w filmie rzuciło mi się to w oczy - zwłaszcza, że było dosyć mocno zaakcentowane, bo i wizyta rodziców Rileya na posterunku, i nagłówek w gazecie... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
karolka_k
Wilkołak
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 116 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 21:56, 01 Lip 2010 |
 |
ja uwagę na to zwróciłam czytając opowieść o Bree, bo tam wspomniano, że Riley jest najstarszy z wampirów i jakoś tak zaczęłam sie nad tym zastanawiać... przypomniałam sobie treść KwN i tak mnie to nurtowało aż do teraz, bo się doczekałam na kogoś, kto też się tu czegoś dopatrzył. Ciekawe czy ktoś kiedyś Meyer o to zapytał.. bo zwykle ona ma wszystko ułożone w głowie, a nawet i spisane i pochowane gdzieś po szufladach (tak jak historia o Bree).. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
xxagus93xx
Nowonarodzony
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 38 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Szczecin
|
Wysłany:
Pią 14:06, 02 Lip 2010 |
 |
PinkMiracle jak on się schowa w cieniu i nie dopadną go promienie słonka to nie bd się błyszczał. Pamiętasz fragment z NM pod wieżą zegarową? Stał w cieniu i nic, dopiero jak wyszedł. Z blondynki wcale nie jest tak łatwo zrobić idiotkę xD Sama nią jestem. A czy okna tam były to nie zwróciłam uwagi ale pewnie tak. Może po prostu pominęli to całe połyskiwanie się ;p |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
whitlock
Człowiek
Dołączył: 05 Cze 2010
Posty: 96 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Sob 0:45, 03 Lip 2010 |
 |
modliszka napisał: |
twillightowa napisał: |
a wy nie zauważyłyście tego, że wilki jak pokazują razem to sa mnej więcej normalnej wielkości ... a kiedy Jake jako wilk podszedł do Belli był taaaki ogromny , trochę przesadzili ;D |
Mądrze prawisz! Dla mnie wielkość wilków też jest przegięciem! Wybuchnęłam śmiechem podczas tej sceny. Bella wyglądała przy Jacobie jak przy koniu hahah
Co do ubrań zmiennokształtnych po przemianie - wiadomo, że nie będą w filmie paradować na golasa, choć oczywiście byłoby to bardziej wiarygodne. Mnie też bawi fakt, że po bitwie w ciągu kilku sekund zakładają portki (ciągle te same! ) a Leah nawet stanik hahahah ale cóż wiadomo - ubranie sprawa umowna, a te tłumaczenia, że mieli przywiązane je do łapy to jakiś absurd. Meyer nie popisała się z tym pomysłem. Niby jak sobie je po przemianie przywiązywali do łap? W filmie oczywiście nigdy tego nie było.
Nurtują mnie jeszcze dwie rzeczy - 1) dlaczego Bella zimą śmiga w cienkiej koszuli i w czapce? 2) Dlaczego - skoro akcja nie obejmowała 12 miesięcy - film rozpoczyna i kończy scena, gdy Bella z Edwardem siedzą na kwiecistej polanie? |
Zacznijmy od tego czy czytałyście książki?? Przecież to sie nie dzieje zimą.. To jest zaraz po zakończeniu szkoły, a o ile sie nie myle szkołę kończy się w czerwcu I dzieje się to bardzo wysoko w górach więć śnieg miał prawo spaść i do tego mogło świecic słońce. TZW anomalie pogodowe  |
Post został pochwalony 1 raz
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|