|
Autor |
Wiadomość |
Feerique_fillette_
Nowonarodzony
Dołączył: 09 Lut 2009
Posty: 15 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia
|
Wysłany:
Sob 9:50, 20 Cze 2009 |
|
Jej... Zgadzam Się Z Większością Wypowiedzi Wyżej... Wciąga choć początek nudny. Wyciska łzy i jest nie wątpliwie lepsza od Sagi. Ciekawy pomysł z pustymi kartkami. Były dla mnie wielllllkim zaskoczenie, nie widziałam ich wcześniej, dopiero gdy na nie natrawiłam tama pękła i łzy zaminiła sie w histeryczny płacz. Co ciekawe, zanim ją kupiłam, czytałam streszczenie i nie spodobało mi się. Gdy ktoś mówił że chce kupić tą książkę ja odradzałam. Aż wkońcu sama kupiłam, przeczytałam i się zakochałam. P.Meyer jest bez wątpienia mistrzynią. Sukces jaki osiągnęła, pieniądze które zarobiła oraz popularność napewno się jej należą. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
ankath
Nowonarodzony
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 14 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opole
|
Wysłany:
Pią 12:21, 26 Cze 2009 |
|
"Intruz" to prześwietna książka; dla mnie też w jakimś stopniu lepsza od sagi. Po kupnie tej książki przeraziłam się, bo początek to dla mnie czyste s.f., a ja za takimi książkami nie przepadam. Za to później... Świetne, czytała kilka razy, za każdym razem płaczę, ogólnie ta książka zmusza mnie do refleksji. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
paranormal
Zły wampir
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 258 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: polskie Forks
|
Wysłany:
Pią 15:12, 26 Cze 2009 |
|
ja własnie ją kupiłam. mam za soba dopiero 20 stron..
szczerze mowiac poczatek dosc dziwny i niewiele rozumiem ale am nadzieje ze sie wyjasni ;D |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
IlonaM
Dobry wampir
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 519 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Jordanów/Forks
|
Wysłany:
Pią 18:21, 26 Cze 2009 |
|
paranormal napisał: |
szczerze mowiac poczatek dosc dziwny i niewiele rozumiem ale am nadzieje ze sie wyjasni ;D |
Rzeczywiście początek jest taki... dziwny i przez pierwsze kilkadziesiąt stron byłam nawet troszkę rozczarowana książką, bo spodziewałam się czegoś lepszego, a tu wręcz musiałam się "męczyć", ale zdanie o "Intruzie" oczywiście szybko zmieniłam
Ale spokojnie dalsze wydarzenia wynagrodzą Ci te początkowe trudności i "zagubienie".
Z perspektywy czasu cieszę się, że Meyer przedstawiła fabułę w taki, a nie inny sposób - trochę nietypowo i oryginalnie, bo książka tylko na tym zyskała :D |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
paranormal
Zły wampir
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 258 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: polskie Forks
|
Wysłany:
Sob 11:16, 27 Cze 2009 |
|
wlasnie-nietypowo. ale o to chyba chodzi, nie ? :):)
jestem na 100 stronie i odkąd Melanie zaczęła wsponinac zrobiło się duuuzo ciekawiej.
[Edit]
wczoraj skonczyłam.
ah.
była swietna.
ksiazka jest duzo inna od sagi. ale jest równie świetna. i niech was nie odstrasza początek.
polecam!!! |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez paranormal dnia Śro 12:26, 01 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
savier
Gość
|
Wysłany:
Nie 22:26, 05 Lip 2009 |
|
książka świetna, fajnie się czytało. Najbardziej mnie wk***iło ciało jakie wybrali dla Wandy. Ona chciałaby wszystkim pomagać i takie tam, a ci jej specjalnie wzięli taką osóbkę która ledwo może drugą rękę unieść. Całość fajna, naprawdę można się wczuć w Wagabundę. Podobne to Nowicjuszka Trudi Canavan. Tak więc polecam. Dla mnie książka 20x lepsza niż saga zmierzchu. |
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Sob 11:32, 11 Lip 2009 |
|
Mi ksiązką bardzo się podbała.
Tylko trochę mnie denerwował Jared i to niezdecydowanie Wandy (Ian czy Jared) . |
|
|
|
|
Alice Hale
Nowonarodzony
Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 34 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z mroku nocy.
|
Wysłany:
Pon 8:46, 24 Sie 2009 |
|
Właśnie o to chodziło:
Ian vs Jared (osobiście ja jestem TEAM IAN)
miłość żywiciela tudziez Mel vs miłość duszy tudzież Wandy
Wanda ma dobry gust jeżeli chodzi o facetów! :D
A jeśli chodzi o Jareda tak naprawdę nie mamy sie do czego przyczepić po prostu kochał Melanie i według mnie to wszystko tłumaczy
Ok przejde do rzeczy intruz jest moją lubioną książka (zaraz po sadze zmierzch)
bardzo bym chciała żeby wyszły kolejne częsci :) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Paramox22
Zły wampir
Dołączył: 15 Sie 2009
Posty: 281 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 32 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: znad morza... no prawie xD
|
Wysłany:
Nie 14:11, 13 Wrz 2009 |
|
jestem po lekturze intruza i spodobalo mi sie, ale oczywiscie nie obejdzie sie bez marudzenia preze mnie :P poczatek byl super, uwielbiam jareda i fajnie ze nie rzucil sie w ramiona mel , a nawet chcial ja zabic, :) a ta scena w jeepie, jedna z najlepszych, natomiast rozczarowala mnie koncowka, nie powinni dzialac wbrew woli wandy, za duzo happy endow, powinno wystarczyc ze mel jest szczesliwa, a ostatni rodzial strasznie dziwny, wszyscy wszystkich kochaja, mowie o mel i wandzie zakochanych w jaredzie i ianu. nie powinno byc wiecej czesci, bo to byloby straszne, nie ma juz o niczym pisac, wszystko wyjasnione i koniec :D |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Ela Batory
Nowonarodzony
Dołączył: 17 Wrz 2009
Posty: 20 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Skierniewice
|
Wysłany:
Pią 8:04, 18 Wrz 2009 |
|
Dostałam tą książkę w zimie i jakoś tak leżała na półce, nie mogłam się zabrać do czytania. Ale ostatnio zabrałam się za nią i muszę powiedzieć, że wciaga niesamowicie! Emocje jak nie wiem, a nawet raz się już poryczałam;) Na razie super polecam, zobaczymy jak z tą końcówką. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Swallow
Dobry wampir
Dołączył: 14 Paź 2008
Posty: 843 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Szczecin
|
Wysłany:
Wto 20:27, 20 Paź 2009 |
|
Przeczytałam znów, rok po pierwszym razie. I muszę powiedzieć jedno - Stephenie, dlaczego? Dlaczego zrobiłaś ze Zmierzchu coś tak przerysowanego i naiwnego, a potrafiłaś napisać tak świetną książkę jaką jest Intruz? Jedno dla mnie wyklucza drugie. Intruz jest... niesamowity. Uwielbiam tę powieść, jest mądra i bardzo mnie porusza. Ma w sobie wiele prawdy, zmienia moje poglądy i wyobrażenia. Wiecie, że wolałabym umrzeć by na tym świecie żyły lepsze od nas dusze? Naprawdę. Jesteśmy bestiami, kreaturami. Jednak najpiękniejsze są nasze uczucia - nagłe, intensywne.
Stephenie - dziękuję. Jeśli mieliby zekranizować tą książkę to na pewno nie teraz. Może za jakieś 5, 6 lat. Nie chcę by naiwne fanki Zmierzchu mylnie odebrały Intruza. By myślały, że Ian jest "słodki", a Jared jest "ciachem". By kampanie reklamowe go zeszmaciły, a u nas na ścianach wisiały podobizny bohaterów książki. Ku*wa, nie chcę tego! |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Swallow dnia Wto 20:36, 20 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
Dinah
Zły wampir
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 458 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 89 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z objęć braci Salvatore
|
Wysłany:
Wto 20:51, 20 Paź 2009 |
|
Szczerze - książkę przeczytałam już jakieś cztery razy i za każdym razem mam dwu tygodniowe załamanie . Dlaczego ? Czuję taki niedosyt po tej książce . W ostateczności podobała mi się o wiele bardziej niż '' Zmierzch '' chociaż kocham tą sagę - Intruz ma w sobie to coś , co jednak bardziej przyciąga . I może nie zadowala takim rozwojem akcji ( mi to wcale nie przeszkadzało ) jest w tym coś bardziej realnego , nie tak jak w Twilight , saga ma bardziej trafiać do młodzieży ( niestety 10 latki mają jeszcze większą obsesję niż 15 - nastki ) .
I popieram Swallow , Twilight trochę ( nawet bardzo ) przyćmił Intruza i też mam nadzieję , że małolatki nie zainteresują się Intruzem bo to książka nie dla nich .
Ale osobiście jestem za ekranizacją bo wybrali na prawdę dobrego reżysera , mam nadzieje że sobie z tym poradzi , więcej - ja w niego wierzę :D
I chętnie zobaczyłabym co z tego wyjdzie - jeśli będzie kanał to trudno , nie zmieni to mojego stosunku do książki :D |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Ginn
Nowonarodzony
Dołączył: 14 Gru 2008
Posty: 37 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Wto 21:03, 27 Paź 2009 |
|
Według mnie Intruz jest o wiele, wiele lepszy od Zmierzchu. Dlaczego?
Hmm... Był taki czas, że za Zmierzchem po prostu latali wszyscy. O, Zmierzch to, Zmierzch tamto, o, a Edward, Bella, bla bla bla... Gdy czytałam Twilight, czułam się... nie wiem, wtajemniczona w jakiś sekret, można to tak nazwać. Z chwilą, kiedy Zmierzch zaczął "popularnieć", coraz więcej osób znało sekret i nie było już prawdy. xDD Poza tym, co jak co, ale Zmierzch w moich oczach jest jednym z romansideł dla nastolatek, jakich jest mnóstwo. Oczywiście ciekawszym, bardziej interesującym - ale nadal romansidłem.
Natomiast Intruz to już zupełnie inna sprawa. Podoba mi się przede wszystkim... ustrój, tak to można nazwać, współczesnego świata. Chciałabym, by takie zasady rządziły na Ziemi. Niestety, wiadomo, że nigdy nic takiego się nie stanie - ludzie są zazdrośni i chciwi. Dusze - nie. To jedna z wielu spraw, która wyszła u mnie na plus - po prostu wszystko jest takie proste, nieskomplikowane, ludzie nie przeszkadzają sobie nawzajem, są mili, przyjaźni.
Wanda i Mel? Jared i Ian? Dla mnie to trochę komiczne, zawsze sobie mówiłam takie zdanie: "Dwoje facetów do jednego ciała", czy coś w tym stylu. xD W każdym razie chodziło o to, że Jared i Ian podbijali do... Cóż, Jeden do Mel, drugi do Wandy. Jared z początku też nie wiedział, że Mel jest w środku. Ciekawe, jak się potem czuł... ; D
W każdym razie życie w jaskiniach, praca, dzielenie się wszystkim, trzymanie tajemnicy... To wszystko jakoś mnie pociąga. Gdy czytałam Intruza, jakby tam byłam, przeżywałam to wszystko, co przeżywały postaci z książki.
Intruz skończył się w dobrym momencie, pamiętam, że jak pierwszy raz to czytałam, nie mogłam się obejść i otworzyłam książkę na końcu. Nie mam teraz jej przy sobie, ale ostatnie zdanie brzmiało chyba "-Jak żaden inny". xD W każdym bądź razie wystąpił tam niejaki Burns. ;d I wiem, że pomyślałam sobie: "Co? Ani Jared, ani Ian? Kto to ten Burns?". xd Później oczywiście dowiedziałam się, kto to. xDD
Jeśli chodzi o następne części Intruza... Mam mieszane uczucia. Książka jest skończona w idealnym momencie, dalej można sobie tylko wyobrażać, co spotka bohaterów. Dlaczego Meyer napisze drugą część (jeśli napisze)? Dla pieniędzy? Nie sądzę, ale jeśli tak, to książka będzie spaprana. Autorka musi wiedzieć, czuć, co ma napisać, żeby nie wyszedł z tego jakiś cukierkowy raj Wandy i Iana oraz Jareda i Melanie. Wierzę, że tak nie będzie. xDD
EDIT: przeczytałam komentarz Swallow i powiem jedno - z ust mi to wyjęłaś! Dziękuję! xD Całkowicie się z tobą zgadzam, o tak. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ginn dnia Wto 21:14, 27 Paź 2009, w całości zmieniany 3 razy
|
|
|
|
Gacia3
Nowonarodzony
Dołączył: 07 Wrz 2008
Posty: 47 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Warszawa
|
Wysłany:
Wto 8:05, 01 Gru 2009 |
|
Książka świetna! Dla starszych czytelników Meyer.Mam nadzieję,ze nie popełni tego błędu i nie napisze kolejnej części!!!!!!!! |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Adrianna
Człowiek
Dołączył: 08 Sie 2008
Posty: 76 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Biłystok
|
Wysłany:
Wto 16:31, 01 Gru 2009 |
|
Gacia3 napisał: |
Książka świetna! Dla starszych czytelników Meyer.Mam nadzieję,ze nie popełni tego błędu i nie napisze kolejnej części!!!!!!!! |
Dlaczego Meyer miałaby popełnić błąd pisząc kolejną część ?
Książka zakończyła się w takim momencie, że jej kontynuacja jest dość oczywista... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Swallow
Dobry wampir
Dołączył: 14 Paź 2008
Posty: 843 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Szczecin
|
Wysłany:
Sob 14:24, 05 Gru 2009 |
|
Sądzę, że Gaci chodzi o to, że Stephenie pisząc kolejne części Zmierzchu zepsuła całą opowieść. Więc lepiej, żeby nie przyszło jej do głowy stwarzać czegoś więcej. Chociaż pewnie gdy wyjdzie to przeczytam, ale z bijącym sercem. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
intruz.12
Nowonarodzony
Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
|
Wysłany:
Pon 13:00, 07 Gru 2009 |
|
Ja czytałam "Intruza" w lipcu, ale nadal jestem nim oczarowana. Ja również popłakałam się, gdy żegnała się ianem. Zła jestem tylko na to, że dostała takie małe i bezbronne ciało. Lubiłam postać jako Mel i Wanda w jednym. Ciekawe, co będzie w kolejnych częściach... Wiecie może kiedy ma być film?? W każdym razie wolę intruza od zmierzchu.... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Farmer
Nowonarodzony
Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 2 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 2:17, 24 Gru 2009 |
|
Zacznę od podsumowania :-) : W mojej opinii Intruz jest lepszą książką, ciekawszą pod każdym względem niż saga, choć zgodzę się ze zdaniem, że ma wiele wad i nie dorównuje klasykom.
Moja opinia na temat Intruza wielokrotnie się zmieniała w trakcie czytania. Na początku byłem mile zaskoczony. Im dłużej czytałem tym bardziej mi się podobała, do momentu gdy Jared uwierzył, że Mel jest w swoim ciele. W tym momencie się przestraszyłem; pomyślałem sobie "O nie, znowu to samo - dwóch facetów zakochanych w jednej kobiecie/dziewczynie ona wybierze Jareda a Ian będzie cierpiał w samotności". Dalsza część jednak znowu mnie mile zaskoczyła.
Kolejnym rozczarowaniem był rozdział "Koniec" a raczej to, że nie był jednak końcem. Książka (w mojej opinii) byłaby znacznie lepsza gdyby zakończyła się na tym właśnie rozdziale. Kontynuacja rozczarowała... zmieniły obraz Wagabundy, jej poświęcenia, mimo, że była na nie gotowa. Złą opinię o epilogu naprawiła ostatnia scena, która ponownie mnie zaskoczyła.
Uważam, że Meyer mogłaby pisać sequel mimo śmierci Wandy właśnie w świetle tego wątku spotkania z innymi ludźmi.
Odnośnie wzruszeń. Poruszyło mnie nie tylko sama końcówka. Niezwykle wzruszająca był dla mnie pogrzeb Waltera zwłaszcza słowa Wagabundy nad grobem. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Karolinaa
Nowonarodzony
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 31 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Śro 1:14, 30 Gru 2009 |
|
Meyer’owski styl zanadto widoczny, ale książka wciągająca i pełna zawiłych relacji. Za dużo jednak było tych powiązań z sagą, autorka nie mogła się całkowicie uwolnić od „Zmierzchu”. Do momentu, gdy Jeb zabrał Wandę na „wycieczkę” po jaskini, akcja się trochę ociągała, później przyspieszyła, by eksplodować w końcówce. Fajna historyjka, z całkiem rzeczywistym przesłaniem w tle. Mniej ckliwa od sagi, bardziej poruszająca psychiczną sferę człowieczeństwa, dlatego z założenia jest dla starszych czytelników, pewnie z obawy przed tym, że temat może okazać się ciut za trudny dla nastolatek. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Outsiderkaa
Człowiek
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 70 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ze snów
|
Wysłany:
Śro 18:32, 30 Gru 2009 |
|
Tak szczerze powiedziawszy to "Intruz" zainteresował mnie bardziej niż "Zmierzch". Książka bardzo mnie wciągnęła. Stała się dla mnie moją ulubioną lekturą, po którą sięgnęłam już 10 razy.
Karolinaa napisał: |
Mniej ckliwa od sagi, bardziej poruszająca psychiczną sferę człowieczeństwa, dlatego z założenia jest dla starszych czytelników, pewnie z obawy przed tym, że temat może okazać się ciut za trudny dla nastolatek. |
Ja jestem nastolatką i muszę powiedzieć, że książka okazała się dla mnie bardzo zrozumiała.Ale to tak na marginesie. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|