|
Autor |
Wiadomość |
vampir
Wilkołak
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 124 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Czw 13:21, 12 Lut 2009 PRZENIESIONY Pon 19:14, 13 Cze 2011 |
 |
Cytat: |
Jakakolwiek, najprostsza nawet teoria, dotycząca wampirów odpowie ci na to pytanie. O takie rzeczy to już nawet nie wypada chyba pytac... |
chodziło mi o krew w ich żyłach, a nie dlaczego piją
a, co do innych błędów to przepraszam. Ja za szybko piszę i zapominam sprawdzić przed dodaniem
a z tą lekturą
tak to już jest, jak piszę się o jednym, a myśli o drugim |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez vampir dnia Czw 13:23, 12 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
|
 |
Cornelie
Dobry wampir
Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 1689 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 297 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z łóżka Erica xD
|
Wysłany:
Pon 0:49, 16 Lut 2009 PRZENIESIONY Pon 19:15, 13 Cze 2011 |
 |
Obejrzałam 11 odcinków xD Serial wymiata xD Jason i sok - odjazd po prostu - a maniak z niego seksualny straszny xD
Zastanawiam się kto będzie mordercą, mam podejrzenia ale xD
Sam - i pies - zaskoczenie totalne xD
Eric coś kurdę knuje xD
Ale pozytyw - serial świetny - czekam na drugi sezon xD |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Tacyen
Dobry wampir
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 1028 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
Wysłany:
Pon 14:19, 16 Lut 2009 PRZENIESIONY Pon 19:15, 13 Cze 2011 |
 |
Cieszę się, że ludzie się wciągają w serial :)
Jakaś odskocznia od cukierkowatego Twilight być musi!
Co do Sookie i grającej ją Anny... Aktorka mnie tak irytuje w tym serialu, że nawet brak mi słów, żeby to opisać... Książkową Sook uwielbiam, ale w serialu szlag mnie trafia jak ją widzę.. Najlepszym zonkiem było to, że dostała za tę rolę Złoty Glob
I niech mi ktoś powie o co cho? Może ja nie dostrzegłam jej talentu... Bywa :D
Najbardziej rzuca się w oczy zmieniona fabuła i tyle.
W książce nie ma połowy z tego co zrobili w serialu... :)
Cornelie napisał: |
Eric coś kurdę knuje xD |
Ty nie wiesz, jaki on może być pomysłowy....
Ale w serialu...
spoiler
Scena jak zdejmuje tą swoją skórzaną kurtkę jest zrobiona tylko po to, żeby fanki mogły zaślinić ekran i utonąć w kisielu... :D
EDIT:
Możesz ściągnąć ze wszystkiego :)
Bearshare, Torrenty, Emule... Wszędzie jest :D |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tacyen dnia Pon 14:21, 16 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Cornelie
Dobry wampir
Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 1689 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 297 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z łóżka Erica xD
|
Wysłany:
Pon 16:22, 16 Lut 2009 PRZENIESIONY Pon 19:18, 13 Cze 2011 |
 |
Tacyen - ten motyw z kurtką jest boski xD Eric jakoś mnie fascynuję xD
Książki nie czytałam więc nie wiem jak się ma do serialu
Ale podoba mi się xD Obejrzyjcie wszystkie to będę miała z kim pogadać xD |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Tacyen
Dobry wampir
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 1028 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
Wysłany:
Pon 17:01, 16 Lut 2009 PRZENIESIONY Pon 19:19, 13 Cze 2011 |
 |
Człowieku.. Kurtka jest epicka w ****
Ja generalnie uwielbiam Erica.. W książce i w serialu... Bill się przy nim chowa :D
ale ona jest jakoś przy końcu sezonu... Poczekasz sobie trochę, jak ci się nie chce ściągać :D
Ale z tego co pamiętam, to niedługo będzie wanna... A to też jest całkiem dobry moment, jeśli chodzi o blondwłosego Sex Machine :D
I Eric jest fascynujący
On jest najlepsza postacią... Nigdy nie udaje, że myśli o innych, nie kłamie, nawet jak ma niecne zamiary i ogólnie jest słodki... :) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Tacyen
Dobry wampir
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 1028 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
Wysłany:
Nie 13:56, 22 Lut 2009 PRZENIESIONY Pon 19:20, 13 Cze 2011 |
 |
Pytaj.. Może komuś się będzie chciało...
Oczywiście zakładam, że serial nadal jest oglądany, bo chciałam zwrócić uwagę na dwie epickie postaci: Andy'ego i Bud'a, którzy już stali się idolami TCTD :)
Kojaki z nich pierwszoligowi i docenić za wkład w rozwiązywanie każdej zagadki...
Oni wiedz wszystko i przesłuchują nudystów
Dla tych panów...
Jak wrażania po trzecim odcinku? :D
My sobie obejrzałyśmy całą serię w dwa dni
Nie ma to jak Bandass Eric&Pam :D |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Tacyen
Dobry wampir
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 1028 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
Wysłany:
Nie 15:07, 22 Lut 2009 PRZENIESIONY Pon 19:21, 13 Cze 2011 |
 |
No procunia, że tak :D
Eric w wannie, Eric ściągający kurtkę....
No i niemożna zapominać o Pam! Ona jest zawsze z nim i obydwoje daję takie Bitch face's, że to się w głowie nie mieści
Żeby udowodnić :D
I tutaj jest epic fail w wykonaniu Alexa.... Szaliczek wymiata po całej linii
Stylista miał wolne w tym dniu :D
 |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tacyen dnia Nie 15:09, 22 Lut 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
 |
 |
Isa
Zły wampir
Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 344 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Wto 17:32, 24 Lut 2009 PRZENIESIONY Pon 19:22, 13 Cze 2011 |
 |
ta od edwarda napisał: |
i rzeczywiście, sceny ero psują wszystko ;( |
Jak to psują, jak?!
Skoro jest założenie, że zarówno wampiry jak i ludzie - po działce wampirzej krwi, mają podwyższone libido, to wypadałoby to uwzględnic w scenariuszu, a nie tylko poprzestac na stwierdzeniu owego faktu...
Więc taki Jason po skosztowaniu "viargy w płynie" stuka wszystko, co się rusza
I jakie tego efekty?:
 |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Tacyen
Dobry wampir
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 1028 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
Wysłany:
Śro 0:14, 25 Lut 2009 PRZENIESIONY Pon 19:22, 13 Cze 2011 |
 |
Jason to jest gość.
Ale i tak wymiatają Bud i Andy
Eric zawsze będzie bogiem plecionki
Coś jeszcze?
 |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
CoCo
Zły wampir
Dołączył: 14 Sty 2009
Posty: 263 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 26 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: TomStu's bed.
|
Wysłany:
Sob 20:45, 28 Lut 2009 PRZENIESIONY Pon 19:22, 13 Cze 2011 |
 |
Obejrzałam serial, czekam na drugą serię. nie zachwycił mnie aż nadto, ale podobało mi się parę momentów. Książki nie czytałam i nie wiem czy po nią sięgnę, bo jeszcze znienawidzę serial, heh. Nie lubię najpierw oglądać, a potem czytać, lecz o książce dowiedziałam się za późno.
Sookie jest wg mnie trochę pusta. Niby umie o siebie zadbać, niby ma własne zdanie, ale ulega ... Całuje się z facetami, którzy na nią lecą, zupełnie jak Bella Meyerowej. Co z tego, że umie czytać w myślach ? Nie jestem do niej przekonana ... Podoba mi się za to Tara. Jej styl bycia, niewyparzony język - pasuje jak ulał do jej niewinnej twarzy. Jason też jest ciekawą postacią, bo zmieniał się podczas całej serii. Lafayette mistrz! ;] |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
carolinca
Dobry wampir
Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 2562 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków.
|
Wysłany:
Nie 14:02, 01 Mar 2009 PRZENIESIONY Pon 19:24, 13 Cze 2011 |
 |
Carol też sie wziął za siebie i właśnie startuję z 3 odc.
Pierwszy odcinek to był dra-mat, no ale dostałam tyle wiadomosci na GG, ze mam oglądać, że się wciągam powoli :D
Suki to jest żal.papuanowagwinea.yahoo.com i nikt mi nie wmówi, że nie :P Anna moze po prostu nadaje sie do wymagajacych ról [których już nie gra] a nie do roli Suki, bo tak się jak dla mnie tylko ośmiesza. Golden Globa to jej chyba z sentymentu dali, bo za nic nie mogę tego zczaić.
Czytałam wasze opinie Nikt nie mówi, ze ma się wam podobać, ale 'fascynacja wampirami' ograniczajaca się do słodziutkiego Twilight to chyba nie jet fascynacja ;] To, ze Smeyer ma cos z łbem i u niej wszystko jest piękne i ładne to nie znaczy, ze reszta ma to samo.  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Isa
Zły wampir
Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 344 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Nie 15:32, 01 Mar 2009 PRZENIESIONY Pon 19:24, 13 Cze 2011 |
 |
carolinca napisał: |
Suki to jest żal.papuanowagwinea.yahoo.com i nikt mi nie wmówi, że nie :P |
:D
Ja wprawdzie nie oceniam Sookie i grającej ją Anny tak surowo, ale trzeba przyznac, że jest...hmmm - specyficzna
Cytat: |
Czytałam wasze opinie Nikt nie mówi, ze ma się wam podobać, ale 'fascynacja wampirami' ograniczajaca się do słodziutkiego Twilight to chyba nie jet fascynacja ;] To, ze Smeyer ma cos z łbem i u niej wszystko jest piękne i ładne to nie znaczy, ze reszta ma to samo.  |
Otóż to! Po słodkim i "bezpiecznym" Twilight, to prawdziwa ulga obejrzec złe, mroczne, podłe wampiry i - co tu dużo mówic - równie złych i podłych przedstawicieli rasy ludzkiej...
PS. W odcinku 3 było i straszno, i śmieszno
 |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Isa dnia Pon 8:05, 09 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Vicky
Dobry wampir
Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 630 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 22 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Skc
|
Wysłany:
Pon 20:04, 02 Mar 2009 PRZENIESIONY Pon 19:24, 13 Cze 2011 |
 |
O serialu usłyszałam tuż po moim przyjeździe do US jakiś czas temu. Z ciekawości włączyłam kablówkę i prawie od razu padłam płasko przed tv ze śmiechu. Później ściągnęłam cały sezon i obejrzałam od początku. True Blood jest świetne, takie świeże. Nie jak przesłodzony Moonlight, czy nastoletnia Buffy. Twórcy, podążając za Ch. Harris, bawią się konwencją, nie szczędzą ironii, puszczają oko do widza. Często słyszę zarzuty, że True Blood jest takie sztuczne i dziwaczne. Ale to wszystko dlatego, żę biorą ten serial zbyt serio. Bo należy go oglądać z przymrużeniem oka. Wtedy okazuje się, żę to genialna rozrywka. Jestem w trakcie czytania książek, niestety chwilowo utknęłam na 4 części z powodu braku czasu, ale zdecydowanie do niej wrócę jak tylko będę mieć chwilę. Tak samo jak z niecierpliwością czekam na drugi sezon serialu. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Kometa
Człowiek
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 63 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z Piekła rodem
|
Wysłany:
Czw 1:56, 26 Mar 2009 PRZENIESIONY Pon 19:33, 13 Cze 2011 |
 |
Cóż, pisałam to już gdzieindziej, ale powtórzę...
[ UWAGA SPOILERY! ]
Właśnie skasowałam e-booka Martwego aż do Zmroku po tym jak pojawił się tam Elvis Preasley przemieniony w wampira - tumana który lubi ssać koty. Dobiło mnie to. Nie wiem czy można wymyślic jakiś gorszy debilizm. Wcale mi się ta książka nie podoba. Za dużym przeproszeniem (ale innych słów nie znajduję) takie, ku*wa Twilight dla niegrzecznych dziewczynek. Harris nie do tego mnie przyzwyczaiła. Czytalam Grobowy Zmysł i Grób z Niespodzianką i to były książki, które reprezentowały sobą jakiś poziom. Nie powiem, że były super ambitne, ale to był kawał dobrego kryminału ze sprytnie wplecionymi problemami obyczajowymi i nutką grozy (?). A Martwy... to jakaś sieczka. Na początku zabito trzy osoby i chu...steczka, akcja nagle sie posypała, fajnie, że ktoś w ogóle probuje tu jakieś śledztwo prowadzić. Chociaż może i ktoś prowadzi, ale Sookie jest zbyt zajęta pieprzeniem się ze swoim wampirem toteż gówno wiemy. Miło, że pikantnie, ale autorka chyba zapomniała, że do cholery jasnej rozwinęła wiecej niz jeden wątek. Gdybym chciała czytać jak się miziają, gryzą, rżną na cmentarzu i sobie palce w rozmaite miejsca wkładają to bym sobie kupiła taniego Harlequina. Albo wypożyczyła pornosa - tu przynajmniej bym wiedziała, że 'akcja' zmieża w końcu do szczytowania, a tu ku*wa takie nie wiadomo co. A postaci, matko kochana, co to w ogóle jest? Sooki to faktycznie prosta dziewucha i ewidentnie upośledzona, a Bill mi zalatuje fetyszami, w dodatku brak logiki w tej postaci. Tutaj taki misiu, srutu oraz tutu, moje kochanie, ja cie obronię, a za chwile wyskakuje nagi z grobu i niemal gwałci swoją kobiete, bo ktoś mu zabił kumpli którch wcale nie lubił Reszta bohaterów wsytępuje tylko w postaci wymienionych imion na kolejnych stronach tegoż "dzieła", Sam się chyba jeszcze tylko ratuje jak może, ale w sumie jest banalny i oklepany. Zatem pytam się grzecznie - Co. To. Kurde. Jest. ? Dawno nie byłam tak rozczarowana. Zwłaszcza że WIEM, że Harris potrafi napisać dobrą książkę.
Serial jest mliard razy lepszy. Tam przynajmniej są rozwinięci inni bohaterowie, i nie musze męczyć się w kółko z bystrą jak woda w klozecie Sookie i waflem Billem. Swoją drogą uważam, że za to się Paquin należy oskar - świetnie gra konkursową idiotkę. Powinna dostać w ramach rekompensaty za takie upokarzanie się. Co to w ogóle za rola? Lubiłam ta aktorkę, miała zawsze fajne role, a to? WTF?! Żeby nie Lafayette, Tara, Eric czy Sam nie traciłabym na to swojego czasu. Bo rodzeństwo Stackhouse to wyjątkowe ćwoki, a Bill, jak wspominałam - to wafel.
Lafayette uwielbiam chyba za dumę. Nie jestem jakąś szczególna fanką gejów, ale nie można odmówić uroku tej postaci. Pomimo tego czym się zajmuje i orientacji seksualnej jest taki normalny... Taki życiowy, ma do tego wszystkiego właściwe podejście. Najlepsza była akcja z hamburgerem, jak rozmazał jednemu uprzedzonemu gościowi po twarzy. Nie da sobie chłopak w kaszę dmuchać.
Ale i tak moim ulubieńcem jes Eric. Już pomijam fakt, że mi się zwyczajnie podoba, to w dodatku jest takim wampirem jakie lubię. Zimny, stanowczy i bezwzgledny. I rozpierdziela tekstami. Cenię go za sarkazm i takie (sorry za wyrażenie) sku*wysyńskie opanowanie. Poza tym lubie jego duet z Pam (jak i samą Pam), razem wyglądają tak doskonale zdzirowato i wrednie. Z resztą ta kobieta jest cholernie seksowna. Widać, że już nie najmłodsza, urody przeciętniej, ale ma w sobie mnóstwo seksu. Gdybym była facetem poleciałabym na nią, bez dwóch zdań. Tak więc duet Eric - Pam, zaspokaja moje wszelkie potrzeby estetyczne, zarówno te wizualne jak i, powiedzmy, mentalne.
Tara mi czasem przypomina mnie samą. Jest awanturna, czesto krzywdzi ludzi których kocha i samotna. W dużej mierze ją rozumiem, choć czasem mnie wkurza. Ale jak tak myślę to pewnie w jej sytuacji postępowalabym bardzo podobnie. Martwi mnie tylko fakt że ta aktorka nie ma szyi
Sam jest spoko. Tak zwyczajnie. Taki normalny, równy facet. W prawdzie raczej w życiu by o nim nie pomyślała jako o partnerze to jako kumpel byłby świetny.
Rozwaliła mnie Amy. Totalnie nawiedzona laska - szkoda że nie zyje, była mocna. Miała ciekawą mimikę twarzy i ładny głos. Podobała mi się gra tej aktorki, będzie mi jej brakować.
Ciekawie się zapowiada Jessica choć jest cholernie wkurzająca. Mam nadzieję że przyspoży Billowi jak najwięcej problemów, bo nie cierpię tego palanta. I daj boże żeby to on był z Sookie, żadnemu facetowi w tym serialu tak źle nie życzę żeby się z nią wiązał. Tylko Billowi. Pasują do siebie indealnie. Tylko żebym jeszcze nie musiała ich oglądać....
Poza tym jestem trochę zła, bo niemal od początku rozszyfrowałam kto był mordercą. Zarówno w serialu jak i w książce. Chociaż w serialu miałam dwóch podejrzanych - w książce zgadłam od razu. Co oczywiście tylko potęguje moje rozczarowanie - lubie być zaskakiwana. Ale podoba mi sie odtwórca roli mordercy. Ciekawa im z tego postać wyszła w serialu. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Susan
Administrator
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 5872 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 732 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 20:06, 16 Kwi 2009 PRZENIESIONY Pon 19:35, 13 Cze 2011 |
 |
No to moja kolei na wypowiedzenie się na temat serialu..
Strasznie podoba mi się cała konwencja serialu - że wampiry się już nie ukrywają, że walczą o swoje prawa, że stworzono modyfikowaną krew, że wampiry żyją "normalnie" wśród ludzi :P
Podoba mi się gra aktorska - chodzi mi tu przede wszystkim o Annę Paquin, Stephena Moyer'a, Sam'a Trammell'a, Alexandra Skarsgårda, Rutinę Wesley, Nelsana Ellis'a, Lois Smith, Krisin Bauer. Są naprawdę dobrzy :) uważam, że jeden z lepszych aktorsko - serialowych popisów :D
Kolejna rzecz - muzyka. "Bad things" w wykonaniu Jace'a Everett'a jest znakomite! Ciągle chodzę i nucę ten utwór :D reszta ścieżki dźwiękowej również jest bardzo fajna :D
Co do bohaterów.. od początku polubiłam Sama - taki swojski chłopak, szczery i w ogóle :) sympatią darzę również Sookie, pomimo tego, że tak często denerwuje mnie jej zachowanie :) lubię Billa.. babcię Sookie.. Tarę.. Lafayette'a.. ale moim faworytem jest Eric :D uwielbiam go ;P i jego towarzyszkę - Pam.. są tacy przyciągający.. elektryzujący.. pociągający.. mrrr :P
Podoba mi się, że mogę się dzięki temu serialowi pośmiać, pobać się, wzruszyć.. wszystko w jednym :) bardzo wciąga.. jest uzależniające jak V :D
Jak przypomnę sobie niektóre sceny.. choćby tańczącego w masce brata Sookie lub jak Sookie kładzie się spać z psem w nogach a budzi się i widzi tam.. :P
Co do wzmożonej bytności scen erotycznych, często ostrych i wręcz brutalnych - widzę, że wielu z Was to przeszkadza.. a mi jakoś nie robią różnicy.. traktuje je neutralnie.. pewnie chciano pokazać, że dzięki krwi wampirów podwyższa się libido i same wampiry również lubię uprawiać seks :P
Wkurza mnie, że każdy odcinek kończy się w takim momencie, że nie można się doczekać co będzie dalej! ;P tzn. może nie tyle co wkurza co.. no jakby to powiedzieć.. no po prostu chcę wtedy oglądać i oglądać, a mam maturę na głowie a od telewizora się nie mogę odkleić :)
No więc podsumuję moją wypowiedź.. serial bardzo przypadł mi do gustu i już nie mogę się doczekać nowej serii :) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Luthien
Dobry wampir
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 1528 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 113 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dark Blue Tennessee
|
Wysłany:
Wto 15:07, 21 Kwi 2009 PRZENIESIONY Pon 19:36, 13 Cze 2011 |
 |
Obejrzałam całą serię w trzy dni. Serial wystarczająco ciekawy, żeby mnie przykuć do laptopa :)
Ale faktycznie trzeba go traktować z przymrużeniem oka, bo czasem bohaterowie zachowują się jak jakieś niedorozwoje. Pełno w tym serialu sprzeczności - niby są ostre sceny, jakby robili jakąś mroczną opowieść o wampirach, a nie taki chłam, jakiego teraz pełno, ale z drugiej strony akcja jest mocno niedopracowana, niektóre sceny śmieszą swoją głupotą.
Do Anny nic nie mam, zrobiła, co mogła z tak napisaną postacią, a Sookie nawet lubię, co mnie dziwi, bo zwykle nie trawię głównych bohaterek - jasne momentami zachowuje się jak 14-letnia kretynka, ale to nie razi, bo prawie wszyscy bohaterowie tak się tam momentami zachowują.
Bill to jakaś totalna porażka (i nie piszę tu o urodzie aktora, bo z tym akurat trafili) - on zachowuje się, jakby scenarzyści wymyślili sobie: fajnie zróbmy sobie wampira, który został przemieniony za czasów wojny secesyjnej i... koniec dalej ich koncepcja się urywa.
Sam - boże jak ja nienawidzę tego typu bohaterów - ciepłe kluchy, które próbują dorwać się majtek głównej bohaterki.
Tara, Lafayette są całkiem fajni, Jason typowy red neck z uszkodzonym mózgiem (niektóre jego miny, szczególnie z ostatnich odcinków, przypominały mi confused Nate'a lol).
Uwielbiam Pam, potencjał Erica nie został wykorzystany imho.
Całkiem nie rozumiem obecności niektórych wątków pobocznych, no ale może je rozwiną w drugiej serii.
I totalny lol z ostatnich odcinków - jakby to zakwalifikowali jako komedię z wampirami w tle to dałabym 5* - Bill uganiający się za jakąś zbuntowaną dziewuchą (WTF?), Jason wstępujący do jakiejś sekty (niezły polew muszę mieć ci, co piszą mu sceny).
A najlepsze są sceny, gdy ktoś zabija wampira
Może moja opinia nie brzmi, jakby mi się ten serial podobał, ale najbardziej ironiczne jest to, że mi się spodobał na tyle, że chcę już drugą serię - jak po dwóch odcinkach człowiek przestaje oczekiwać od bohaterów bardziej skomplikowanego rysu psychologicznego, to fajnie się to ogląda :D Podoba mi się miejsce akcji - zadupie w Luizjanie :) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Haunted
Dobry wampir
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 894 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 43 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: New Jersey.;D
|
Wysłany:
Pią 15:27, 28 Maj 2010 PRZENIESIONY Pon 22:13, 13 Cze 2011 |
 |
Jezu, to jest nudne jak flaki z olejem! Nie wiem czym się zachwycać..:l
Obejrzałam tylko pierwszy odcinek, który w ogóle mnie nie zachwycił. Straciłam tylko 50 minut na oglądaniu.
Nie wiem jak reszta tych odcinków, ale po tym pierwszym się załamałam kiepską fabułą.xD
EDIT.
Zmusiłam się do obejrzenia drugiego odcinka i tak doszłam do końca serii.
Jestem tym serialem oczarowana.
Zaraz biorę się za 2 sezon.
Prawda jest taka, że zaczynając pierwszy sezon nie byłam jeszcze tak przyzwyczajona do scen seksu, które mnie zniesmaczyły.
Teraz, z perspetywy czasu myślę sobie, że byłam taka głupia pisząc o kiepskiej fabule i stracie czasu. Nie uważam, że serial jest genialny, ale jednak bardzo go lubię.
Aktorzy są świetni i wydaje mi się, że pasują do swoich ról. A nawet jestem o tym przekonana.
Fajnie, że dwójka głównych bohaterów jest małżeństwem w rzeczywistości.  |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Haunted dnia Śro 22:14, 15 Cze 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
 |
 |
bluelulu
Dobry wampir
Dołączył: 09 Cze 2009
Posty: 974 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 85 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Hueco Mundo
|
Wysłany:
Pią 15:51, 28 Maj 2010 PRZENIESIONY Pon 22:15, 13 Cze 2011 |
 |
Haunted.. pisanie tutaj takich rzeczy to jak kręcenie bata na samego siebie.
Nie no żartuję.
Jak zwykle, jest to kwestia gustów i guścików, nie każdy lubi takie rzeczy
i nikt nie każe Ci tego robić na siłę. Chociaż wyciąganie wniosków po jednym
odcinku to trochę za dużo.. ja tam mówię.. wszystkim, byle do 4 wytrzymać.
Byle do 4, aż pojawi się Eric
Pierwszy odcinek. One zawsze są takie, nie wiesz nic na temat całego serialu. Jaki jest główny wątek, kto z kim , po co i dlaczego.. ale warto się "przełamać"
Ja aktualnie mogłabym skreslić Skins po jednym odcinku bo średnio mi się podobały, ale widzę że wiele osób uwielbia ten serial i coś w tym musi być skoro ma to tyle fanów. I tak jest w przypadku TB ;> |
Post został pochwalony 1 raz
Ostatnio zmieniony przez bluelulu dnia Pią 15:54, 28 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
nika40
Zły wampir
Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: okolice brzeska
|
Wysłany:
Wto 21:05, 26 Lip 2011 |
 |
muszę się przyznać, że kiedyś jak na foxlife pojawił się I sezon ohlądałam, ale jakoś tak grał mi na nerwach (szczególnie kilka osób: Bill za bardzo przypominał mi Edwarda, Tara alęż mnie wnerwiał jej gadanina i panna Sookie gorsza niż Bella, jedynie Eric był interesujący) może nie dlatego nie przykładałam sie do oglądania tym bardziej że mieszałam odcinki z 2 sezonem. co było straszną pomyłką.
ale jakoś przez przypadek w tamtym tygodniu zobaczyłam urywek na youtube Eric i Sookie. i to był błąd bo postanowiłam zobaczyć cały 1 sezon, oglądam on-line gdzie nie mam pełnego dostępu bo to sprawia, że patrzę na zegarek i wiem że powinnam iśc spac do jutro (lub bradziej trafne dziś do pracy musze wstać). i teraz spokojnie mogę powiedzieć, że Sookie bywa irytująca, Tara nie jest taka zła nawet z jej paplaniną a Sam to ciekawa postać. szkoda że jest tylko 12 odcinków. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Sheva
Nowonarodzony
Dołączył: 04 Wrz 2011
Posty: 15 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
|
Wysłany:
Pią 16:57, 09 Wrz 2011 |
 |
Choć sezon pierwszy oglądałam jeszcze, gdy nowe odcinki wciąż wychodziły, to nadal czuję potrzebę podzielenia się wrażeniami. Ale to przez to, że niedawno widziałam pierwsze odcinki. ^^
Z perspektywy czasu stwierdzam, że pierwsza seria nie jest najlepsza. Po prostu jest, a czteroosobowa policja z Bon Temps stara się rozwiązać zagadkę morderstw. Są tu wampiry, zmiennokształtny, złe wampiry, dobre wampiry, wampiry geje i Laffayette. I głupiutki Jason; a sezon słabo wprowadza do przedstwionego w nim świata. Głównych bohaterów też słabo poznajemy, bo ich charaktery rozwijają się dopiero z czasem. Ale sezon ogólnie jest dobry, choć moim zdaniem następne są o wiele lepsze.
Przy tym sezonie chciałam poruszyć dwie sprawy:
- aktorka grająca Sookie;
- ostatnie ciasto babci.
Co do pierwszego, to w mózg wrył mi się jej obraz, gdy cała w skowronkach, z wielkim bananem na twarzy (ukazującym niezwykle mnie denerwującą szparę między jedynkami -.-) i radośnie wykrzyknęła, że niestety Czystej Krwi nie mają. W ogóle mam wrażenie, że ona tymi zębami mówi - tak mi się to w oczy rzuca...
Ta aktorka jest świetna w tej roli, dopóki nie otworzy ust. Bo czasami wygląda naprawdę niesamowicie; a potem się uśmiecha...
Co do drugiego, to po śmierci babci, Sookie dojadała ostatnie upieczone przez babunię ciasto. Scena podobała mi się i była wzruszająca, ale równocześnie rozpraszało mnie to ciasto. Zastanawiałam się co na nim jest. To bardzo niszczyło mi atmosferę. xD |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|