 |
|
 |
|
Autor |
Wiadomość |
Mircea
Nowonarodzony
Dołączył: 14 Kwi 2011
Posty: 46 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Sob 11:36, 07 Maj 2011 |
 |
Bree Tanner...hmmm... szkoda, że nie otrzymała drugiej szansy. Gdyby Carlisle się nią zaopiekował, kto wie? Może nawet quileucka sfora zaakceptowałaby nową "kuzynkę" w rodzinie doktora. Pod okiem naszego ulubionego, złotookiego lekarza oraz Alice, Esme, Edwarda i Jaspera mogłaby się nawet nawrócić na "wegetarianizm", a żeby uniknęła pokus związanych z zapachem ludzi, wystarczyłoby odesłać ją do Denalczyków, mieszkających z dala od ludzkich siedzib.
Historia tego dziewczątka jest bardzo poruszająca. Czytając końcowe strony "Drugiego życia..." miałem wręcz łzy w oczach, a naprawdę mało co jest w stanie mnie wzruszyć |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
irina24
Człowiek
Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 55 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
|
Wysłany:
Czw 14:15, 09 Cze 2011 |
 |
Bree... Polubiłam ją. Gdy czytałam Zaćmienie zupełnie nie zwróciłam na nią uwagi. Była wtedy dla mnie zwykłą nowonarodzoną która gada co tylko jej na mózg padnie byle tylko nie została zabita i nic więcej. Potem gdy przeczytałam Drugie Życie Bree Tanner szczerze ją polubiłam. Była taka ludzka. Wszyscy z jej bandy myśleli tylko o rozrywce i krwi z wyjątkiem niej. Miała swoje problemy, przyjemności, zainteresowania, radości.... Zachowywała się tak jakby dalej była człowiekiem mimo tego że nie chciała pamiętać swojego ludzkiego życia. Zawsze była w duszy całkowicie człowiekiem chociaż pewnie nawet sobie z tego nie zdawała sprawy. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
ChibiKaku
Nowonarodzony
Dołączył: 10 Paź 2008
Posty: 37 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Silesia.
|
Wysłany:
Śro 19:35, 06 Lip 2011 |
 |
Nie czytałam 'Drugiego życia Bree Tanner' , jednak widzę że muszę to nadrobić. Jej postać zaciekawiła mnie, jako że była typową nowonarodzoną, a w całej serii nie było takich za wiele Miałam nadzieję, że dołączy do Cullenów, i zawiodłam się nieco, gdy skończyła, jak skończyła.
Nie wszystkim dany jest jednak happy end. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Anilla
Nowonarodzony
Dołączył: 01 Lip 2011
Posty: 15 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Forks :)
|
Wysłany:
Pon 15:36, 11 Lip 2011 |
 |
W "Zaćmieniu" trochę było mi jej żal. Ale nie za bardzo. Wydawała mi się rozwydrzoną, rozkapryszoną nowonarodzoną dostającą tyle krwi, ile zawsze chciała. Po pewnym czasie przeczytałam "Drugie życie Bree Tanner" i oniemiałam. Ja nawet nie pamiętałam jej imienia i nie kojarzyłam z sagą! Bree była rozsądną osobą - nie wdawała się w bójki z innymi, tylko chowała się za Fredem. I te słowa - "Zamknij oczy", skierowane nie do niej, a do Belli, wzruszyły mnie. Nie wiem dlaczego. Zawsze będę tęsknić za Bree. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
kawaliiaxdd
Nowonarodzony
Dołączył: 02 Sie 2011
Posty: 1 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Włocławek
|
Wysłany:
Wto 21:02, 02 Sie 2011 |
 |
Gdy przeczytałam na necie o tym że powstała książka "Drugie życie Bree Tanner" były akurat wakacje, zryw wiśni ;p Następnego dnia pojechałam , zarobiłam , kupiłam xd I nie żałuje ;D
W "Zacmieniu" zwróciłam na nią uwagę tylko dlatego bo zastanawiałam się jak to się stało, że na początku bitwy wilkołaki jej nie zabiły .. Ale teraz wiem , że ona w tej książce znaczyła więcej niż się może wydawac ; ] |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|
 |
|
 |
|