Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany:
Czw 17:47, 31 Lip 2008 |
|
Stanowczo wolę Edwarda :P
Tak się zastanawiam... A może Bella nie zmieni się w wampira? |
|
|
|
|
|
|
madzi@
Nowonarodzony
Dołączył: 17 Cze 2008
Posty: 36 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany:
Czw 17:55, 31 Lip 2008 |
|
Hmmm... jak dla mnie to Edward, oczywiście, ale te pocałunki Jacoba... A propos, dlaczego SM opisuje je na pół strony, a Edwarda zaszczyca jednym zdaniem?? No sory... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Czw 18:10, 31 Lip 2008 |
|
madzi@ napisał: |
Hmmm... jak dla mnie to Edward, oczywiście, ale te pocałunki Jacoba... A propos, dlaczego SM opisuje je na pół strony, a Edwarda zaszczyca jednym zdaniem?? No sory... |
Hehehe. Dobra uwaga... :P |
|
|
|
|
Briallen
Wilkołak
Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 111 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 18:26, 31 Lip 2008 |
|
Tak jak zdecydowana większość, na hm, życiowego partnera wybrałabym Edwarda. Mam co prawda wątpliwości, czy nasze charaktery dałoby się pogodzić i czy by mnie nie zmęczył jego potencjalny chłód.
Jacob ma bardziej wybuchowy temperament, poza tym to typowy nastoletni chłopak: chwilami porywczy, zaborczy aż do bólu, ale taki, na którego nie można dłużej się gniewać. To takie duże dziecko, które nigdy nie dorośnie i zawsze będzie kaprysiło za czymś, czego nigdy nie dostanie. A skoro nie dostanie i co gorsza, wie o tym, będzie próbowało rozmaitych sposobów, żeby postawić na swoim. O tak, związek z takim facetem jawi się dla mnie jako toksyczny; jest dla ciebie słoneczkiem tak długo, jak może mieć cię na wyłączność. Później zaczyna się wkurzać.
Jeżeli chodzi o Edwarda, tu sprawy stoją zupełnie inaczej – to taki doskonały młodzieniec sprzed kilkudziesięciu lat. Zna się na etykiecie i dobrym zachowaniu, mówi gramatycznie i zawsze odpowiednio posługuje się szczypcami do kraba. Do tego dorzuć jeszcze urodę i zaiste, wychodzi ideał. Ale mimo to, wydaje mi się, że Edward też pod pewnym względem potrafi być zaborczy i nieugięty, chociaż nie z tak dziecinnych pobudek jak Jacob. Podsumowując, zdecydowanie wolałabym Edwarda. No, bo która dziewczyna nie chce mieć przy sobie chodzącej doskonałości*?
*Nawet jeśli ta doskonałość ma kilka wad i tak jest doskonała. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Briallen dnia Czw 18:26, 31 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
madzi@
Nowonarodzony
Dołączył: 17 Cze 2008
Posty: 36 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany:
Czw 19:12, 31 Lip 2008 |
|
Ale Jacob też jest ok. Jest inteligentny, a nie "chłopacy, idziemy na podryw"* Bynajmniej nie zmienia to mojego zdania, że to Edward powinien byc z Bellą.
* Błąd ortograficzny zamierzony |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Pią 9:16, 01 Sie 2008 |
|
A ja uważam, że mimo iż Jacob jest przyjacielem Belli, jest trochę irytujący. A! No i sądzę, że powinien iść na ślub |
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Pią 10:12, 01 Sie 2008 |
|
Na ślub...hmm raczej nie byłoby to trochę kłopotliwe? |
|
|
|
|
Imagine182
Zły wampir
Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 398 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: pomysł, że Wam to powiem?
|
Wysłany:
Pią 11:17, 01 Sie 2008 |
|
tak... conajmniej... choć kłopotliwe to nie jest tu chyba odpowiednim słowem |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Pią 13:30, 01 Sie 2008 |
|
Hm... No wiadomo... Ale wiecie... Dziwna sprawa... A ja nie dostałam zaproszenia na ich ślub Ciekawa jestem, czy ten ślub będzie całokwicie opisany... Tak samo jak przemiana |
|
|
|
|
Imagine182
Zły wampir
Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 398 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: pomysł, że Wam to powiem?
|
Wysłany:
Pią 14:39, 01 Sie 2008 |
|
ja myśle że tak... przecież w końcu od ślubu zaczyna się praktycznie książka.... chociaż Bell nie chciała przywiązywać do tego zbyt wielkiej wagi.. więc nigdy nic nie wiadomo |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Pią 16:22, 01 Sie 2008 |
|
Qrcze... Dlaczego nie mieszkamy w USA... Miały byśmy już tę książkę :) A jak się nazywa?? I może któraś ma jakieś "lewe" przetłumaczenie?? |
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Sob 0:34, 02 Sie 2008 |
|
edward i juz |
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 1:20, 02 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Sob 1:20, 02 Sie 2008 |
|
mi jacob dziala na nerwy..nie wiem czy to tu juz pisalam ..ale gdyby nie on wszystko bylo by latfiejsze..Gdyby nie on Edward nie próbował by sie zabic..Wszystko przez Jacob bo pokazal belli klif ktory zobaczyla w wizji Alice i przez to ze odebral ten telefon Edwarda.Gdyby nie on to bella by nie narobila tyle bolu Edwardowi o wogle..tylko maci..maci maci..xD no nie..jestem za Edwardem..Zawsze bylam..Ideal...! |
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 1:22, 02 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Sob 9:06, 02 Sie 2008 |
|
Bella Swan napisał: |
Ciekawa jestem, czy ten ślub będzie całokwicie opisany... Tak samo jak przemiana |
mi chyba bardziej zależy na przemianie XD
Cytat: |
przecież w końcu od ślubu zaczyna się praktycznie książka.... |
brzmi jak spoiler a ja czekam do polskiego tlumaczenia |
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Sob 10:33, 02 Sie 2008 |
|
mi chyba bardziej zależy na przemianie XD
W sumie to masz rację. Przemiana będzie ciekawsza... Ojoj... Mam takie pytanie... Wampir nie może się rozmnażać, no nie?? |
|
|
|
|
BellaSwan
Nowonarodzony
Dołączył: 28 Lip 2008
Posty: 36 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Forks
|
Wysłany:
Sob 10:35, 02 Sie 2008 |
|
Bella Swan napisał: |
mi chyba bardziej zależy na przemianie XD
W sumie to masz rację. Przemiana będzie ciekawsza... Ojoj... Mam takie pytanie... Wampir nie może się rozmnażać, no nie?? |
podobno nie XD |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Marta1
Dobry wampir
Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 967 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wroocław
|
Wysłany:
Sob 10:38, 02 Sie 2008 |
|
Podobno. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Nikaa
Nowonarodzony
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 16 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Sob 13:57, 02 Sie 2008 |
|
Na obecny stan mojej wiedzy = czyli 3 tomy zdecydowanie Edward.
Jacob w początkowej fazie był ok, potem zaczął mnie irytować. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
wampirek
Dobry wampir
Dołączył: 01 Sie 2008
Posty: 1124 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Sob 14:31, 02 Sie 2008 |
|
Jacob od samego początku mnie dobijał, miałach ochotę go rozszarpać, ale w drugim tomie, kiedy to przez 300 stron nie ma nic innego tylko Jacob i Jacob myślałam że oszaleję i wiecie co? kiedy czytałam po raz drugi tą ksiązkę zaczęłam ją czytać własnie od strony 300 bo nie mogłam czytać znów o nim
więc dla mnie to tylko Edward :P |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Sob 20:02, 02 Sie 2008 |
|
119 głos na Edwarda.
To opanowanie, to zachowanie 'zimnej krwi', coś co lubię. I jest wampirem, kolejny plus.
Poza tym, nie przepadam za Jacobem, jakiś taki dziecinny się zdaje. |
|
|
|
|
|