|
Autor |
Wiadomość |
tenaya
Wilkołak
Dołączył: 30 Lis 2008
Posty: 186 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pon 20:54, 30 Sie 2010 |
 |
Coś rozmowa przycichła. Czyżby skończyły się pomysły na zabicie Cullenów i uczynienie Volturi największą potęgą świata |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
Remmy
Zły wampir
Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zza płaszcza Aro
|
Wysłany:
Wto 0:09, 31 Sie 2010 |
 |
Volturi nie trzeba czynić największą potęgą świata. Oni SĄ największą potęgą świata! Wszystkie wampiry drżą ze strachu przed naszym potężnym rodem, którego władza sięga pradawnych czasów, o którym współczesnym szczeniakom się nie śniło. Wielka Trójka sprawuje władzę i urywa przeciwnikom głowy w imię porządku i spokoju wśród wampirów oraz dla wskazania jak bardzo powinno się ich szanować. Ta wampirza włoska arystokracja sprawują władzę nad najpotężniejszymi istotami na świecie, a my możemy pławić się w glorii ich chwały i pilnować, aby nikt nie ważył się podkopywać ich wizerunku w świetle innych nieśmiertelnych. Więc chodźmy razem, stąpajmy ścieżką zalaną woniejącą i parującą ludzką krwią, pożywiajmy się wraz z naszymi mistrzami i obracajmy w perzynę każdego, kto ośmieli się stanąć przeciw nam. Nikt nie dorówna istotom takim jak niezwyciężeni Volturi! A my stając wraz z nimi staniemy się silniejsi niż kiedykolwiek, gdy tylko dołączymy do wielkiej i wspaniałej rodziny, którą tworzą najlepsi z najlepszych, najpotężniejsi z najpotężniejszych! Kto się zgadza?! |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Sardynka
Zły wampir
Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 266 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
|
Wysłany:
Wto 11:24, 31 Sie 2010 |
 |
Ja!
Żeś przemówienie walnęła, normalnie prawie się popłakałam. Zgadzam się w stu dwudziestu procentach. I jeszcze Ci przyklasnę.
A teraz wszyscy jedziemy do Volterry w celach wiadomych.
Sardziak pozdrawia i życzy wesołych świąt. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Marionetka
Zły wampir
Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 281 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: spod łóżka Kajusza
|
Wysłany:
Wto 11:38, 31 Sie 2010 |
 |
Tenayo, czyżbym widziała w Twej wypowiedzi ironię?
Remmy, przemówienie śliczne. Zachęca do przyłączenia się, jest żywe, prawdziwe, włożone zostało w nie wiele serca i chęci i ja Cię mogę tylko za to uściskać (w wyobraźni), gratulując. No i się zgadzam, naturalnie i bez wątpienia!
M. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
eyes
Zły wampir
Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 304 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Wto 16:01, 31 Sie 2010 |
 |
Uważam, że Volturi i bez naszych planów świetnie sobie poradzą :) W końcu utrzymali się X lat mając władzę w rękach. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez eyes dnia Wto 16:02, 31 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Marionetka
Zły wampir
Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 281 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: spod łóżka Kajusza
|
Wysłany:
Wto 16:45, 31 Sie 2010 |
 |
Owszem, Eyes, masz trochę racji. Utrzymywali władzę i nie musieli obawiać się konkurencji, póki nie nadeszła Isabella Swan ze swoim wybitnie nierealnym darem i córką Reneesme, której umiejętność ma większe prawo bytu. I nie dołączyła do Cullenów, którzy irytująco przyciągają do siebie wszystkie wampiry z ciekawymi, potrzebnymi darami, odsuwając ich od Volturi. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Remmy
Zły wampir
Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zza płaszcza Aro
|
Wysłany:
Śro 19:55, 01 Wrz 2010 |
 |
Ależ dziękuję za miłe słowa Jak mnie czasem natchnie, to sobie coś w tym rodzaju popiszę. Aro będzie sobie mógł wywiesić w ramce. A może napiszemy wspólnie hymn dla Volturi?
Marionetko dlaczego Bella niby ma "nierealny" dar? Jak dla mnie jest dość sensowny. I wcale nie musi być dla Volturi tak niebezpieczny, w końcu można pozyskać do "kolekcji" Aro mnóstwo innych wampirów z przeróżnymi darami. Najpiękniej byłoby, gdybyśmy dla nich znaleźli poddanego posiadającego się przebić przez tarczę Belki >:)
EDIT: Mogę sobie w profilu wpisać, że pochodzę "zza płaszcza Aro"? W końcu mnie przyjęłyście do kręgu spiskujących, też chcę mieć coś z tego xD jakoś tak wydawało mi się, że muszę się spytać  |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Remmy dnia Śro 19:58, 01 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Marionetka
Zły wampir
Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 281 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: spod łóżka Kajusza
|
Wysłany:
Czw 15:19, 02 Wrz 2010 |
 |
Pewnie, że możesz, chyba nikt nie ma nic przeciwko (przynajmniej ja). Moim zdaniem dar Belli jest tak nierealny i idealny, bo wszystko blokuje, wszystkie te umysłowe dary, no i w dodatku ochrania innych. Jak więc mają ją zmusić do dołączenia do Volturi? Porwać Reneesme? To byłoby sensowne, gdyby nie dar Alice. Nie widzę innych możliwości, choć może się mylę i ta przygnębiająca szarość za oknem odebrała mi zdolność logicznego myślenia. Choć... Ataków fizycznych chyba nie blokuje? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
eyes
Zły wampir
Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 304 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 18:13, 02 Wrz 2010 |
 |
Jestem za nowym członkiem Klanu V. To po pierwsze.
Po drugie. Bo Bella musi być Panią Och-Ach-Jestem-Idealna. Przecież książka nie byłaby taka wspaniała, nie? Ktoś musiał udowodnić, że Volturi są be, a Cyllenowie cacy. A prawda jest taka, że Cullenowie nie są cacy, bo tylko chronią swoich najbliższych. Tych, których uważają za RODZINĘ. A Volturi chronią wszystkich, bo wiecie co by było gdyby wampiry się ujawniły? Chyba nie muszę mówić. A tak dzięki nim panuje ład i jakaś tam równowaga. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Remmy
Zły wampir
Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zza płaszcza Aro
|
Wysłany:
Czw 20:19, 02 Wrz 2010 |
 |
To prawda, gdyby Volturi nie stali na straży Tajemnicy Nieśmiertelnych (kurczę, fajosko brzmi xD) świat stałby się jednym ogromnym polem bitwy wampirów walczących o terytorium do pożywiania się. I nie byłoby miejsca dla żółtookich mięczaków. Ludzie byliby hodowani jak bydło, a zwierzęta traktowane jak pasza dla inwentarza. Volturi pilnują, aby wampiry zachowały jakąś świadomość cywilizacyjną, czy coś w tym rodzaju. Hip hip, hura dla Volturi.
Wcześniej uznałam, że możemy przecież pozyskać do klanu inne uzdolnione wampiry, które będą miały przewagę nad darem "cud-miód-Belli". Ogranicza nas jedynie nasz spryt i przede wszystkim wyobraźnia. Pomyślcie choćby sobie o wampirze, który ma zdolność manipulowania ruchem ciała wampira. Nie byłaby to zdolność oparta na umyśle; sterujesz ciałem, tak jak Jasper. Można by takiemu kazać samemu się podpalić. Albo, hehe rozerwać na strzępy ukochaną osobę, w ramach nauczki
EDIT:
Marionetka napisał: |
Nie widzę innych możliwości, choć może się mylę i ta przygnębiająca szarość za oknem odebrała mi zdolność logicznego myślenia. |
Jesień to moja ulubiona pora roku i u mnie działa odwrotnie- szare komórki muszą pracować, jak mawiał mój ukochany Herkules Poirot! |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Remmy dnia Czw 20:39, 02 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Marionetka
Zły wampir
Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 281 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: spod łóżka Kajusza
|
Wysłany:
Pią 15:41, 03 Wrz 2010 |
 |
Czy manipulacja ciałem nie ma związku z umysłem? Przecież on tym wszystkim steruje. Przynajmniej dotychczas tak sądziłam, aczkolwiek mogę się mylić. Emocje chyba też są z umysłem związane, nie rozumiem, czemu dar Jaspera działa na Bellę.
Dobrze byłoby, gdyby ten wampir mógł dotykiem palić innych. Nie sterowałby umysłem, a tylko dotknąłby i ciało jego przeciwnika ogarnęłaby fala bólu, realnego. Z długością dotykania ciało to miałoby możliwość nawet zapalenia się. Taki spontaniczny pomysł.
A ja również lubię jesień, choć wpływa na mnie przygnębiająco. I zimę też, bo z kolei mnie orzeźwia. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
tenaya
Wilkołak
Dołączył: 30 Lis 2008
Posty: 186 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pią 18:18, 03 Wrz 2010 |
 |
No no jeden post i rozmowa ruszyła:P A Marionetko ironia to moje drugie imię:P
Z tym samozapłonem to niezły pomysł, skojarzyło mi się to z filmem "Oszukać przeznaczenie 3 " i tymi dziewczynami z solarium:P
Przydałby się wampir z taką anty tarczą, która powodowałaby, ze tarcze innych są nie skuteczne. Kurcze ta belli moc mnie osobiście wpienia bo nagle pojawia się laska znikąd i stawia czoła całemu światu i wszyscy jej się boja. Volturii muszą to ukrócić!!
Hej a jakby tak znaleźć wampira z taką mocą, ze jak znajduje się w pobliżu innego utalentowanego wampira to zyskuje tę samą moc co on? Nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Marionetka
Zły wampir
Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 281 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: spod łóżka Kajusza
|
Wysłany:
Pią 18:57, 03 Wrz 2010 |
 |
Ironia nie w każdym przypadku jest powodem do chluby.
Filmu osobiście nie oglądałam, ten pomysł przyszedł ot, tak sobie. Twój również jest dobry, wampir, który zyskuje te same dary, co osoba w jego pobliżu, dobrze zrozumiałam? No, no, niezłe, bardzo mi się podoba. Podkreśliwszy jednak w pobliżu, nie róbmy drugiego idealnego, niepokonanego wampira. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Remmy
Zły wampir
Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zza płaszcza Aro
|
Wysłany:
Pią 9:26, 10 Wrz 2010 |
 |
A nie sądzicie, że właściwie to nie mamy żadnego kłopotu z wyeliminowaniem Alice? Byle tylko trzymała się półwampirzycy. Alicja nie widzi potwora z Loch Ness! Jest przy nim ślepa jak przy wilkokłakach. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Jane13
Nowonarodzony
Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 20 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Volterra
|
Wysłany:
Nie 19:32, 12 Wrz 2010 |
 |
|
 |
 |
tenaya
Wilkołak
Dołączył: 30 Lis 2008
Posty: 186 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Nie 19:50, 12 Wrz 2010 |
 |
Remmy masz rację! I wiecie co taka chwila dekoncentracji, szybkość Volturi i bach Alice- z prochu powstałaś i w proch się obrócisz:P
No i wtedy mamy Jaspera bo niby jest najsilniejszym (?) z Cullenów a taki cios to by na pewno na niego wpłynął. Zresztą nawet jeśli chciałby się mścić to i tak Volturii są silniejsi:P |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Nicole Martin
Nowonarodzony
Dołączył: 14 Sty 2011
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Sob 12:16, 15 Sty 2011 |
 |
Ja tam uważam, że Volturi poradzą sobie bez Belli. Przez tysiąclecia rządzili i nie sądzę żeby to się miało zmienić.
Volturi to mój ulubiony klan z sagi. No dobra nie są zbyt straszni, ale Aro zawsze mnie rozśmiesza swoimi tekstami i podejściem do różnych spraw i jeszcze Jane, którzy wszyscy się boją! Miód! |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Mircea
Nowonarodzony
Dołączył: 14 Kwi 2011
Posty: 46 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Pią 13:35, 15 Kwi 2011 |
 |
Trochę za mało wiemy o Marku, poza tym, że jego żona Didyme nie żyje, a on sam wiecznie się "śmiertelnie nudzi", niczego właściwie nie wiadomo. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Kitsune
Dobry wampir
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 552 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 22 razy Ostrzeżeń: 2/3
|
Wysłany:
Śro 18:36, 20 Kwi 2011 |
 |
Ja tam zdanie o Volturi mam inne, niż klan V. Tylko mnie nie torturować !
Wały z Torunia myślą, że każda grupa wampirów, która się dogaduje, wielce im zazdroszczą i chcą przejąć ich robotę. Mowa o Cullenach oczywiście. Klan Psychotropowe Peleryny z PedoVampem Aro na czele myśli, że jest Wszech-Zajebisty (z góry przepraszam za słowa) a do tego wszyscy ich szanują, co jest nieprawdą. Wszyscy się ich boją. Boją się, że Volturi nakopią im do dupy. Tzn. że im owe dupy popalą, jak się nie podporządkują do ustanowionych praw. Szczerze. to jak Kodeks Hammurabiego tak trochę
Okej, next akapit. Ci Volturi to w gruncie rzeczy są tacy nijacy. Psychodeliczny Aro, Kajusz, który ma kłopoty z kontrolowaniem złości, a także Marek, który prawdopodobnie popadł w depresję, z której raczej nie wyjdzie, Alec, co ma nadzieję, że zrobi dobrze, ale osoba, na którą działa i tak nic nie czuje (musiałam to napisać, musiałam ), Felix, który chyba za pierwotnej postaci dosypywał do herbaty sterydy. No wymieniłabym więcej, ale jakoś tak, nie chcę się narażać Klanowi V :Laughing: ... Ja tam to lubię tylko Jane. I jakoś, tak mimo wszystko, Marka. Te dwie postacie się tam wyróżniają z tego motłochu
No, ale oczywiście szanuję ich za to, że trzymają w porządku (prawie) wszystkie wampiry (tu też prawie). Gdyby nie oni, to nie byłoby losów Belli, która poznała wampira, tylko "Jak efektywnie wyczekiwać w kolejce do skonsumowania własnej krwi przez siły wyższe, czyli historia Isabelli Swan" .
Moje zdanie o Volturi już znacie... :Laughing:
Buziaki
Frutek. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Kinia;)
Gość
|
Wysłany:
Śro 18:35, 04 Maj 2011 |
 |
Prawie zawsze w książkach są ci źli i ci dobrzy, ale w sadze ,,Zmierzch'' było to pokazane w ciekawy sposób, bo jak tak spojrzeć z innej strony, to oni nie byli tak stu procentowo źli, tylko zwyczajnie byli żądni władzy ;p Najbardziej lubiłam Aleca, nie wiem czemu, ale od tak przypadł mi do gustu chociaż było go mało. Najbardziej nie lubiłam Kajusza, który jak dla mnie był zwyczajnym sadystą. |
|
|
|
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|