Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany:
Pią 19:28, 19 Cze 2009 |
 |
Nie wiem czy był już taki temat, w każdym razie go nie zauważyłam więc chciałabym się spytać jak postrzegacie historię Jaspera. Mnie zaciekawiła. Zawsze mi było go żal, że musiał się męczyć bardziej niż inni, a jego życie było ciężkie już wcześniej, przed zmianą w wampira (przez Marię ).
I to, że tak wcześnie poszedł do wojska, chociaż w sumie na własne życzenie, ale jego doświadczenia z nowonarodzonymi są troche przerażające, w końcu walczyli na śmierć i życie (a nie wyobrażam sobie Zmierzchu bez niego bo on jest świetny :)) |
|
|
|
 |
|
 |
vickyliv
Dobry wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 2192 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 90 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rob`s guitar case
|
Wysłany:
Pią 19:48, 19 Cze 2009 |
 |
Historia przemiany Jaspera jest chyba najbardziej ujmująca i obfitująca w przerażające elementy. Od początku nie miał łatwo, musiał wstąpić do armii, później w paradę wkroczyła Maria i wywróciła jego życie do góry nogami. Gdyby to Carlisle go przemienił, bezsprzecznie od początku byłoby mu łatwiej z kontrolowaniem pragnienia, bo przypuszczam, że doktor wpoiłby mu już jako nowonarodzonemu zasady, że tak określę "moralne", chociaż kto wie, może Jazz miał z natury buntowniczy charakter i jednak jego silna wola nie okazałaby się wystarczająca. Punktem zwrotnym w egzystencji Jaspera było poznanie Alice, dzięki której trafił do Cullenów i rozpoczął nowy rozdział zostawiając zło za sobą. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
CzarciChichot
Człowiek
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 52 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: opolskie
|
Wysłany:
Pią 20:29, 19 Cze 2009 |
 |
Historia Jaspera jest o tyle ciekawa, bo właśnie jego wampirze początki - że tak powiem - nie miały żadnego powiązania z Carlislem: nie było tak pięknie, cudownie. W końcu Maria go bezceremonialnie wykorzystała. Chociaż, Jasper nie był aż nadto zdemoralizowany: 'pozwolił' uciec Peterowi z Charlottą.
W jego historii najbardziej ujęło mnie spotkanie z Alice.
Ogólnie rzecz biorąc opowieść o Jasperze nie jest szablonowa i nie ma teoretycznie żadnego szkicu na bazie poprzednich historii. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Gość
|
Wysłany:
Pią 21:05, 19 Cze 2009 |
 |
Właśnie Alice była jego, że tak powiem, zbawieniem, bo mógł się wygrzebać dzięki temu chochlikowi z depresji, w którą wpadł, z powodów moralnych (zabijał niewinnych ludzi). Jasper, zgadzam się, ma swoją odrębną, niepasującą do żadnej innej, historię i może dlatego było mu tak ciężko się dopasować do pozostałych Cullenów. |
|
|
|
 |
mikusia
Nowonarodzony
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 46 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocek
|
Wysłany:
Wto 11:05, 23 Cze 2009 |
 |
Mi osobiście jest strasznie żal Jaspera. Nie wiem czemu ale on i Emmet to moje ulubione postacie. Także jak czytałam jego historie zrobiło mi się go żal. To prawda (post wyżej) Alice wygrzebała go z tej depresji. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Blooddrunk
Wilkołak
Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 157 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z Ludzi Lodu xD
|
Wysłany:
Wto 15:47, 23 Cze 2009 |
 |
Raczej ciekawa. Wolę czytać o bardziej bierzących sprawach, niż o tym, co działo się przed laty, ale historia Jaspera jest w porządku. Jego losy miały znaczenie podczas wojny z nowonarodzonymi i wpływ na przygotowanie Cullenów oraz wilków. Jego wiedza z pewnością przybliżyła walczącym strategie przeciwnika. Cóż, myślę, że historia na swój sposób jest ciekawa. Znamy początki pozostałych członków rodziny Cullenów, więc dlaczego i nie Jaspera? Myślę, że jego losy jako generała i dowódcy wampirzej armii były ciekawe. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
IlonaM
Dobry wampir
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 519 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Jordanów/Forks
|
Wysłany:
Wto 18:56, 23 Cze 2009 |
 |
Historia Jaspera, w ogóle wszystkie związane z nim wątki w Zaćmieniu b. mi się podobały oczywiście nie tylko w Zaćmieniu, ale tam jest go chyba trochę więcej :D
Sama historia, to, jak ją opowiadał Jazz - świetnie. Przeszłość Jaspera po prostu mi do niego pasuje, to, w jakich czasach żył, jak się zachowywał itd.
Jego wiedza i doświadczenie miały duże znaczenie jeśli chodzi o wojnę z nowonarodzonymi czy te treningi z wilkołakami.
Jasper jako żołnierz, później poznanie Marii, początki jego wampirzego życia, spotkanie Alice i przybycie do Cullenów - wszystko świetnie do siebie pasuje i do samej postaci Jaspera :D Historia Jazz'a naprawdę bardzo mi się spodobała i tu Meyer się wykazała pomysłowością :D Oczywiście mogłaby jeszcze ją troszkę rozbudować  |
Post został pochwalony 1 raz
|
|
 |
 |
Chochlik
Wilkołak
Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 196 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Śro 18:19, 24 Cze 2009 |
 |
Strasznie ciekawa. Dzięki jego historii poznaliśmy wampiry także od tej "złej" strony, a nie tylko walka z pragnieniem i poświęcenie. I Meyer wytłumaczyła, dlaczego Jasper zawsze wolał trzymać się na boku w stosunku do Belli. Oraz to, jak poznał Alice.
Cała jego postać była tajemnicza, a ta historia była jego dopełnieniem. Czuło się tą magię :P |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
fuerciak
Wilkołak
Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 173 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kamienna Góra
|
Wysłany:
Czw 17:03, 25 Cze 2009 |
 |
Mnie osobiście wszystko co związane z Jasperem ujmuje i interesuje. Jego historia w Zaćmieniu cholernie mnie wciągnęła i na pewno pozwoliła mi lepiej zrozumieć jego dystans do innych. Moje koleżanki zaś mówiły, że te jego retrospekcje były najnudniejsze w całym Eclipse. Może najnudniejsze (choć nie dla mnie), ale na pewno bardzo przydatne i pozwalały zrozumieć na czym polega działanie wampirzej armii, czy trudno jest zniszczyć kilkanaście a czasem kilkadziesiąt wampirów naraz. Ta opowieść stawiała zresztą Jaspera w całkowicie innym świecie, a osoby, które były głodne jakichkolwiek informacji na jego temat były chociaż trochę zaspokojone. Z jednej strony to dobrze, że więcej o Jasperze nie wiemy, bo przecież ta postać ma właśnie taka być - nieosiągalna, zdystansowana i tajemnicza. Z drugiej jednak, ciągle jestem głodna informacji na temat jego życia przed przemianą. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
DarkSide OC
Dobry wampir
Dołączył: 19 Gru 2008
Posty: 592 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 36 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: from your dream...
|
Wysłany:
Pią 17:04, 26 Cze 2009 |
 |
Według mnie ta historia była ciekawa. Nie przeraziła mnie ani nic z tych rzeczy.
Pomogło mi to zrozumieć trochę Jaspera. Wynikało potem też z tego to, że chciał aby Bella zabiła człowieka. Było to wtedy dla mnie oczywiste. I trochę mi go szkoda po przeczytaniu tego... Ale bardziej go lubię od tego czasu : ) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Aila Cullen
Człowiek
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 95 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Twilight Łódź Team <3
|
Wysłany:
Sob 23:40, 27 Cze 2009 |
 |
Jasper od początku miał być z Alice. To ona go uratowała - dała mu nadzieję i siłę do pokonywania przeciwności losu. Jego historia zaciekawiła mnie najbardziej - jest moim ulubionym fragmentem całej sagi Zmierzchu. Dzięki temu lepiej rozumiem jego postępowanie.
Jasper tak na dobrą sprawę jest postacią (zaryzykuję to stwierdzenie) tragiczną. Od początku było mu ciężko - będąc niewiele młodszy ode mnie (miał niecałe 17 lat) dołączył do wojska. Po swojej przemianie też musiał walczyć. Po jakimś czasie kontrolował "nowych", po roku ich zabijał. Przez dziesiątki lat żył wokół śmierci. Nic dziwnego, że zaczął miewać stany depresyjne. Przeznaczenie popchnęło go jednak do jadłodajni w Filadelfii, gdzie spotkał swą miłość - Alice. Dzięki niej rozpoczął nowy etap istnienia i poznał na nowo dwa uczucia - nadzieję i miłość. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Lonely
Wilkołak
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 215 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: droga mleczna
|
Wysłany:
Nie 17:45, 28 Cze 2009 |
 |
Wahalam sie miedzy przerazajaca a ciekawa, ale w koncu zaznaczylam przerazajaca bo przezycie takiego czegos jest naprawde straszne. Ciagle zycie na polu walki, wsrod smierci...
Nie dziwie sie ze Jazz jest taki jak jest - nieufny, zdystansowany. Zycie go tego nauczylo. Jego historia jest moim ulubionym kawalkiem w calej sadze, glownie dlatego ze jest to wlasnie jego historia, ale nie tylko. W koncu Meyer pokazala ze nie wszedzie jest milusio i slodko. Chociaz nie przepadam za Alice to uwazam ze idealnie do niego pasuje. Przeciwienstwa sie przyciagaja i tak jest tez w ich przypadku. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lonely dnia Sob 20:45, 11 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Anetti
Człowiek
Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 85 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
|
Wysłany:
Pią 8:36, 03 Lip 2009 |
 |
Mnie bardzo podobała się historia Jazz'a.
Była pełna przerażającyh szczegułów.Ja chyba odkąd przeczytałam Zmierzch to już wiedziałam ,że on miał ciężkie życie.Maria potraktowała go wręcz okrutnie.On jak zobaczył je to myślał ,że tu jakieś śliczne damy sie zabłąkały a tu co?Trzy wampirzyce próbujące stworzyć armię nowonarodzonych:\ |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Cinamone
Nowonarodzony
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Wto 21:59, 07 Lip 2009 |
 |
Historia Jaspera była dla mnie bardzo ciekawa. Ukazała życie wampirów innych niż Cullenowie. Chcących stworzyć cala armie nowonarodzonych, niezrównoważonych wampirów. Przeraźliwa przeszłość Jaspera tłumaczy jego obecne postępowanie. Ten dystans i ostrożność. Cala ta historia ukazała naprawdę jak silna osobowość ma Jasper i jak wiele musiał znieść zanim poznał Alice, która odmieniła jego życie :) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Corvette
Nowonarodzony
Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 23 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Sob 12:14, 11 Lip 2009 |
 |
ja bym jej przerażającą nie mianowała, raczej ciekawą i pełną magii , tutaj ktoś też uzył słowa intrygująca, bardzo mi sie to spodobało.
bardzo lubie Jaspera i uważam że on też nadaje wampirzego charakteru tej książce.a poza tym on jest z Alice, a ja uwielbiam Alice i uważam że do siebie pasują jak ulał:D
i kocham tą scenę w filmie Zmierzch - jak wchodza w stołowce a Jessica bodajże opowiada o Cullenach <3 BOS. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Softly
Człowiek
Dołączył: 08 Maj 2009
Posty: 87 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Wto 9:22, 14 Lip 2009 |
 |
Oł ja też kocham tę scenę... Heh i ta muzyczka na poczatku xd
Oczywiscie, ze ciekawa, pełna magii... Jest na pewno poruszająca i jest moim ulubionym rozdziałem w "Zaćmieniu"- "Nowonarodzeni"... Jeswpasowała :pt cudowna, tylko Bells mi się w klimat nie wpasowała ;p Ale, cóż... W końcu mozemy ja poznać... Taaa Jazz jest najlepszy <3 Kto Go nie kocha ;*** Jednak u góry napisałam tak i zagłosowałam, ze była ciekawa... Hmm gdybym mogła wybrać dwie opcje na pewno wzięłbaym też przerażającą... W końcu cały czas na polu walki, cały czas walczy, trenuje, ostry rygor... Na serio biedactwo... No naszczęscie z tego zrezygnował, i później jak wiemy mu sie to opłaciło :D Poznał Ally... Ona jest jego takim światełkiem w tunelu... Pomogła mu odnaleźć właściwą drogę, właściwy sposób życia ,właściwą dietę i właściwa osobę do kochania - Ją...
Przerażająca, ciekawa, cudowna, wciągajaca i fajna- Tu cytuje Bells" Ale fajna historia"... To tylko kawałek o tym co mogę o niej powiedzieć xd |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Blada
Człowiek
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 66 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany:
Nie 22:52, 19 Lip 2009 |
 |
Ach ten Jasper :D
To jest chyba moja ulubione historia przemiany w wampira.
Dużo biedaczusko przyżyło, aż wkońcu spotkał chochlika xD
Ta historia jest bardzo ciekawa i troche przerażająca, np. jak mordował te wampiry, które miały już prawie rok. Wzdrygłam się wtedy jak to czytałam.
Eh Maria - ale z niej jędza! :D |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
.Isabella.
Nowonarodzony
Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 34 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pon 15:00, 03 Sie 2009 |
 |
Historia Jaspera bardzo mnie zaciekawiła.
Była trochę przerażająca, ale naprawdę godna uwagi.
Pozwoliła mi zrozumieć Jaspera, jak bardzo cierpiał, także, gdy zabijał ludzi oraz ile wysiłku wkładał w to, by pozostać wegetarianinem. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez .Isabella. dnia Pią 7:13, 07 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Bella272
Nowonarodzony
Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 23 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ze świata Zmierzchomaniaczek ;)
|
Wysłany:
Pią 15:41, 07 Sie 2009 |
 |
Pierwszy raz czytałam Zaćmienie około godziny 20 i gdy natrafiłam na ten rozdział o historii Jaspera nie mogłam oderwać się od książki do 3 w nocy :D Bardzo mi się podobała i jeszcze te bilzny Jaspera.....Świetny był ten rozdział:) |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Bella272 dnia Pią 15:42, 07 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
malaczarna55
Zły wampir
Dołączył: 22 Sty 2009
Posty: 409 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z domu Cullenów :)
|
Wysłany:
Sob 10:40, 08 Sie 2009 |
 |
Jasper to tajemnicza postać a zarazem bardzo niesamowita i ciekawa :)
Lubię go za jego sposób bycia.Jego historia bardzo mnie zaciekawiła.
Było mi go żal,gdyż w swoim życiu bardzo dużo przeszedł...jego życie nie było usłane różami,było ciężkie i nie łatwe.
Dobrze,że na jego drodze stanęła kochana Alice...i odmieniła jego życie. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|