|
Autor |
Wiadomość |
edulka123
Wilkołak
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 139 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: z daaaaleka ;D
|
Wysłany:
Sob 21:26, 22 Maj 2010 |
 |
Szczerze powiedziawszy to my nie możemy do końca ocenić kto kochał Bellę bardziej. na pierwszy rzut oka widzimy, że to Edward, bo robi wszystko żeby była szczęśliwa, bezpieczna, ale Jacob też tak robi. Nie wiemy kto miał jakie intencję, kto co myślał o Belli, jak ja postrzegał i za co ją kochał. Większość stawia na Edwarda, bo jest on jednym z głównych bohaterów sagi i jest o nim najwięcej, o tym jak się o nią starał, jak chciał żeby Bella miała życie jak najlepsze, ale pomyślcie, gdyby Jacob był głównym bohaterem, takim jak jest Edward to pewnie wszyscy by stwierdzili, że to on kocha Bellę bardziej. Także po tym możemy sadzić, że to Edward bardziej ją kocha, bo tak naprawdę to Bella kocha jego, a nie Jacoba. Ale na prawdę nie możemy i nie da się wywnioskować kto bardziej kocha Bellę. Tego zrobić się nie da. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
Primabalerinka
Nowonarodzony
Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 2 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Nie 14:08, 06 Cze 2010 |
 |
moim zdaniem zdecydowanie Edward. nawet w przed switem jest odpowiedni cytat "gdy w gre wchodzila Bella nie istnialy dla niego zadne granice" |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Eve_Cullen.
Człowiek
Dołączył: 08 Cze 2010
Posty: 66 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Wto 15:42, 08 Cze 2010 |
 |
Z pewnością Edward.
Pamiętacie powiedzenie:
"Jeśli kogoś kochasz, pozwól mu odejść."
Edward daje Belli wybór. Chce żeby ona była szczęśliwa. Zależy mu tylko na jej szczęściu. Mógłby jej pewnie pozwolić by związała się z Jacobem, jeśli to jego kocha i jest z nim szczęśliwa. Edward w głębi duszy by pewnie cierpiał.
Natomiast Jacob chciałby żeby Bella była z nim, nieważne czy kocha go mocno. Chce ją mieć dla siebie. Jej szczęście niezbyt go obchodzi. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Wiolcia_Jasperówna
Nowonarodzony
Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 42 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Z Jasperolandii :D
|
Wysłany:
Wto 22:14, 22 Cze 2010 |
 |
Zdecydowanie Edward.
Jacob chciał za wszelką cenę zatrzymać Bellę przy sobie i zdobyć jej miłość, lecz Edward był gotowy dla poświęceń i chciał dla Bells jak najlepiej.
Ed cieszyłby się nawet gdyby Bells miała dziecko z Jacobem ale nie cierpiała, a Jacoba na pewno nie byłoby stać na takie poświęcenie, ponieważ brzydził się wampirów i nawet nie próbował tego ukrywać przed Bells, która przez to cierpiała.
Właśnie z powodu tych różnic uważam, że to Edek kochał ją bardziej. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Wiolcia_Jasperówna dnia Wto 22:22, 22 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Christina
Wilkołak
Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 132 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wrocław
|
Wysłany:
Czw 13:03, 24 Cze 2010 |
 |
Ja uważam, że obaj kochali Bellę bardzo mocno. Ale Edward potrafił ją szanować. I przy tym ich uczucie było tak bardzo silne tylko dzieki Edwardowi. (znaczy, ja to tak odczuwam). Za to tego kundla nie lubie. Niby to ją kocha, ale robi coś wbrew jej woli i jeszcze mowi, ze woli, zeby ona umarła! No sorry, ale według mnie to nie jest prawdziwa miłość kogoś do drugiej osoby. Dlatego uważam, że miłolsc Edwarda była silniejsza. Bo on chociaż wiedział co to jest i jak obchodzic sie z kobietami, a zwłaszcza taką Bellą. BLESS!! :) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Sardynka
Zły wampir
Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 266 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
|
Wysłany:
Nie 21:09, 27 Cze 2010 |
 |
Christina napisał: |
Niby to ją kocha, ale robi coś wbrew jej woli i jeszcze mowi, ze woli, zeby ona umarła! |
Wcale mu się nie dziwię. Znacznie lepiej jest umrzeć, niż zostać wampirem. Jacob zdawał sobie z tego sprawę, a Bella nie.
Czytając książkę odniosłam wrażenie, że Edward wcale Belli nie kocha. Nie czuło si między nimi żadnej miłości, jedynie bałwochwalcze uwielbienie (Bella) i wymieszanie z lekką pogardą politowanie (Edward). Tam nie było miłości.
Jeżeli chodzi o Jacoba to kochał Bellę i tym razem owa miłość biła z kartek niczym ten zmierzchowy cukier. Tak więc głosuję na Jacoba- bezapelacyjnie. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
megalis7
Nowonarodzony
Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 42 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczebrzeszyn
|
Wysłany:
Pon 12:12, 28 Cze 2010 |
 |
Z Twojej wypowiedzi, Sardynko, wnioskuję, że nie czytałaś "Midnight sun". Owszem, może Jacob okazuje Belli swoją miłość bardziej, niż Edward, aż przez dwie części sagi ("Księżyc w nowiu" i "Zaćmienie"), ale ze zrozumiałych powodów - woli nie prowokować siebie i pragnienia. W "Przed świtem" to już coś innego, Edward okazuje Belli swą miłość tak wyraźnie, że nie trzeba chyba przytaczać przykładów.
Ci, którzy czytali już te 12 rozdziałów piątej części i można powiedzieć "byli w głowie Edwarda" wiedzą, ile tłumił on w sobie uczuć, spontanicznych odruchów, ile miłości ukrywał przed Bellą, czasem nawet bezwiednie - w końcu był już przyzwyczajony do ukrywania swoich emocji, no i ludzkie odruchy budziły się w nim dopiero przy ukochanej. To dlatego nie był w stanie (przynajmniej na początku) okazywać tyle uczuć, co Jacob. Można powiedzieć, że ten drugi pod tym względem ma łatwiej, bo nie posiada tyle ograniczeń. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez megalis7 dnia Pon 12:13, 28 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Marionetka
Zły wampir
Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 281 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: spod łóżka Kajusza
|
Wysłany:
Pon 12:56, 28 Cze 2010 |
 |
Ja wypowiedź Sardynki traktuję jako wypowiedź osoby postronnej, bo według mnie o to tu chodzi. Czemu w takim razie Meyer nie napisała całej książki z punktu widzenia Jacoba i nie przedstawiła jego miłości do Belli? W ogóle miłość to nie jest przedmiot i nie da się jej łatwo zdefiniować, więc kłótnie o to, kto kochał pannę Swan bardziej są bez sensu. Każdy kochał ją na swój własny sposób. Dla niektórych miłość to czekanie, aż im ukochany wszystko da, co ma najlepszego i zabieranie mu tego, dla innych - dawanie wszystkiego od siebie. Każdy inaczej to pojmuje. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Christina
Wilkołak
Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 132 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wrocław
|
Wysłany:
Pon 15:28, 28 Cze 2010 |
 |
Marionetka, w tym też jest racja. Ja myślę, że Edward. I nie zmienię zdania. Bo Ci, co są, hm, zafascynowani nim, starają się go zrozumieć. On tyle uczuć tłumił. Nawet to tłumaczył Belli. Że przy niej zaczyna bardziej zachowywać się jak człowiek. Aż nie mogę się doczekać ,,Midnight Sun'' jego myślami. W końcu będzie można poznać, co on tak na prawdę czuł i co nim kierowało w tych wszystkich decyzjach. To będzie ciekawe doświadczenie, na pewno. A więc, czekamy na 5 część sagi ,,Zmierzch''!
BLESS!!  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Sardynka
Zły wampir
Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 266 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
|
Wysłany:
Nie 20:40, 04 Lip 2010 |
 |
megalis7 napisał: |
Z Twojej wypowiedzi, Sardynko, wnioskuję, że nie czytałaś "Midnight sun". |
Czytałam Midnight Sun, przestałam przy wyznaniu Belli ("I-know-what-you-are") w aucie. Niemniej tamte opisy musli Edwarda wydawały mi się sztuczne i wymuszone, nie pasowały do sagi, przynajmniej w moim odczuciu. Edward nie zdołał mnie przekonać do siebie swoją opowieścią. Moim zdaniem pokazał nam tak jeszcze kilka kolejnych błędów, które popełnił a o których nie wiedziała Bella. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Silverova
Człowiek
Dołączył: 04 Wrz 2009
Posty: 55 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
|
Wysłany:
Pon 9:50, 05 Lip 2010 |
 |
Moim zdaniem obaj kochali ją równie mocno. A kwestia pozwalania na odejście to nie dowód na to, że ktoś kocha ją bardziej tylko charakteru danej osoby. Edward był w stanie to zrobić, bo wiedział, że w jakiś sposób poradzi sobie, z tym że ona z nim nie będzie. Zawsze istnieje też opcja, że gdyby przyszło, co do czego to mógłby nie dać rady pozwolić jej odejść. I nie można też zapominać, że Edward uważał, że nie może z nią być, więc dlatego tak mówił. Chciał dać jej wybór. Nie chciał, aby była skazana na niego, bo uważał, że jest złą istotą nie odpowiednią dla Belli. Co do Jacoba... Był młody. Zakochał się po raz pierwszy. Przecież on nie miał pojęcia, co ma robić. Dla niego liczyło się tylko to, aby przekonać Bellę do tego, że to on jest dla niej odpowiedni. Zdawał sobie sprawę z tego, że to mu się nie uda, ale mimo wszystko próbował... Czy to nie równie silny dowód miłości.? Przecież Jacob miał gorzej. Bella już była z Edwardem, a on musiał o nią walczyć podwójnie. W dodatku to, że jest z jego naturalnym wrogiem sprawiało, że nawet nie mógł mieć poczucia, że ona jest bezpieczna i szczęśliwa z innym.
Uważam, że obaj kochali ją równie mocno, a Bella dokonując wyboru nie kierowała się ich uczuciami tylko swoimi. To, że wybrała Edwarda wcale nie oznacza, że to on ją kochał mocniej i vice versa. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Silverova dnia Pon 9:52, 05 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Kla_Kwi
Człowiek
Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 88 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 10:39, 08 Lip 2010 |
 |
Kto kocha bardziej??? Hmm...wydaje mi się że obaj tak samo chociaż mam pewne wątpliwości. Jacoba uczucia były chyba słabsze przez to ze trzymał je bardziej w sobie. Tak jakby wiedział z góry że jego walka z Edwardem o względy Belli jest przegrana.
Edward z kolei przez to że był dojrzały odpowiedzialny i mniej spontaniczny(nie licząc szybkich przybyć w dane miejsce)albo lepiej określę mniej zakręcony, stateczny itd pokazywał że jednak Bella jest ważna w jego życiu często powtarzał że boi się o nią chyba nawet częściej niż Jacob. Przez takie m.in rzeczy wydaje się że wampir bardziej kochał swoja kobietę  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
bloodymegis
Nowonarodzony
Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 2 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pią 6:56, 09 Lip 2010 |
 |
mm , tak szczerze to mi się wydaje że nawet tego nie wie reżyserka i autorka książki . Edward bez Belli nie może żyć . . hmm a Jacob mógłby się bardziej postarać .
I ja wolę jak Edward jest z Bellą . |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
morango
Zły wampir
Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 321 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Pią 17:29, 09 Lip 2010 |
 |
Pytanie postawione w temacie jest jest nie na miejscu i naiwne. bo od miedy miłość jest czymś wymiernym? A skłania tylko do bezsensownych licytacji Edward vs Jacob. Każdy ją kochał na swój sposób, każdy inaczej bo też inne były temperamenty i doświadczenia tych postaci.
W tym wszyskim jedno jest pewne, Bella byłą wielką szczęściarą, że miała dwie tak oddane osoby. |
Post został pochwalony 1 raz
|
|
 |
 |
Lindsay
Zły wampir
Dołączył: 17 Cze 2008
Posty: 338 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Pią 17:33, 09 Lip 2010 |
 |
morango napisał: |
Pytanie postawione w temacie jest jest nie na miejscu i naiwne. bo od miedy miłość jest czymś wymiernym? A skłania tylko do bezsensownych licytacji Edward vs Jacob. Każdy ją kochał na swój sposób, każdy inaczej bo też inne były temperamenty i doświadczenia tych postaci.
W tym wszyskim jedno jest pewne, Bella byłą wielką szczęściarą, że miała dwie tak oddane osoby. |
Całkowicie i nieodwołalnie zgadzam się z koleżanką powyżej. Zarówno Jake jak i Edward kochali Bellę. W inny sposób, co zależało od ich charakteru, ale jednak. Spieranie się, kto kochał bardziej jest według mnie chore i niedorzeczne. To tak jakby zapytać każdego z was 'Kogo kochasz bardziej: mamę czy tatę ?/ |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
katy_14
Nowonarodzony
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Śro 20:49, 14 Lip 2010 |
 |
Moim zdaniem Edward kocha Bellę bardziej niż Jacob. U Edwarda jest to potężne uczucie i wtedy gdy ją opuścił robił to tylko po to aby ją chronić i żeby prowadziła normalne życie. Sam powiedział że nie może żyć w świecie w którym jej nie ma i dlatego postnawia się zabić gdy dowiaduje się, że Bella nie żyje. Jacob nie jest gotowy na takie poświęcnie. Edward ją kocha najbardziej ze wszystkiego postanawia dla niej zrezygnować z walki u boku swojej rodziny żeby Bella była tylko szczęśliwa Jacob nie zrobił tego wolał sie dobrze bawić niż spełnic proźbę dziewczyny którą niby kocha bardziej niż Edward. Miłość Edwarda jest dojżała on już wiele przeszedł żyje o wiele dlużej niż jacob.
Miłość Jacoba to miłość szczenięca, miłość nastolatka do starszej dziewczyny. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
reddish
Nowonarodzony
Dołączył: 29 Cze 2010
Posty: 41 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Sob 10:24, 17 Lip 2010 |
 |
katy_14 napisał: |
Moim zdaniem Edward kocha Bellę bardziej niż Jacob. U Edwarda jest to potężne uczucie i wtedy gdy ją opuścił robił to tylko po to aby ją chronić i żeby prowadziła normalne życie. Sam powiedział że nie może żyć w świecie w którym jej nie ma i dlatego postnawia się zabić gdy dowiaduje się, że Bella nie żyje. Jacob nie jest gotowy na takie poświęcnie.
|
Chciałabyś, aby ktoś, kogo kochasz zabił się na wiadomość o Twojej śmierci? Być może ja jestem jakaś dziwna i nieromantyczna, ale nie kręcą mnie takie akcje a'la Romeo i Julia. Miliard razy bardziej wolałabym, aby mój ukochany ułożył sobie życie na nowo i znalazł kogoś innego, kto da mu szczęście. Gdybym była na miejscu Belli i mój Edzio odwaliłby taką akcję z samobójstwem to skopałabym mu tyłek. To nie jest dowód na to, że kocha tylko na to, że jest słaby psychicznie.
Chociaż z drugiej strony im więcej o tym myślę, tym bardziej wydaje mi się, że nie rozumiem relacji pomiędzy bohaterami. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Kathren
Nowonarodzony
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 10 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
|
Wysłany:
Sob 14:13, 17 Lip 2010 |
 |
Moim zdaniem też Edward bardziej kocha Belle.Może ma słabe nerwy i próbuje się zabić , ale myśle że poprostu dlatego ponieważ nie umie żyć bez niej, nie chce żeby stała jej się krzywda i ją chroni najlepiej jak umie.
Jackob to chłopak który wmawia Belli że jest w nim zakochana , proponuje jej życie bez picia krwi itp. ale i tak myślę że edward bardziej ją kocha. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
morango
Zły wampir
Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 321 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Sob 22:46, 17 Lip 2010 |
 |
katy_14 napisał: |
Moim zdaniem Edward kocha Bellę bardziej niż Jacob. U Edwarda jest to potężne uczucie i wtedy gdy ją opuścił robił to tylko po to aby ją chronić i żeby prowadziła normalne życie. Sam powiedział że nie może żyć w świecie w którym jej nie ma i dlatego postnawia się zabić gdy dowiaduje się, że Bella nie żyje. Jacob nie jest gotowy na takie poświęcnie. Edward ją kocha najbardziej ze wszystkiego postanawia dla niej zrezygnować z walki u boku swojej rodziny żeby Bella była tylko szczęśliwa Jacob nie zrobił tego wolał sie dobrze bawić niż spełnic proźbę dziewczyny którą niby kocha bardziej niż Edward. Miłość Edwarda jest dojżała on już wiele przeszedł żyje o wiele dlużej niż jacob.
Miłość Jacoba to miłość szczenięca, miłość nastolatka do starszej dziewczyny. |
Pierwsza sprawa. Nie da porównywać się uczuć pod względem dojrzałości osób. Wiadomo, ze uczucie nastolatka jest gorące ale też naiwne i narwane, jednak to w niczym nie umniejsza jego sile i zaangażowaniu.
Człowiek kocha i popełnia błędy czego się nie udało uniknąć żadnemu z bohaterów.
Skąd hipoteza, ze Jacob nie jest gotowy na takie poświęcenie? Czyż to nie on ryzykował życiem swoim i watahy w Zaćmieniu? Czy to nie on postawił się Samowi w BD?
Jak już mówiłam wcześcniej myślę, że nie ma możliwości pokazać kto kochał bardziej. Boli mnie jednak jednostronność fanek Edwarda, brak chęci spojrzenia na tą sytuacje z szerszej perspektywy.
Również zgadzam się z Reddish, samobójstwo jest najgorszym wyjściem, mimo, że rozumiem jego powody. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez morango dnia Sob 22:47, 17 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Sunshine.
Człowiek
Dołączył: 10 Sie 2010
Posty: 84 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Hiszpania <33
|
Wysłany:
Pią 10:36, 13 Sie 2010 |
 |
Pytanie jest bardzo trudne i nie da się tego porównać. Według mnie, silniejsza jest raczej miłość Edwarda niż Jacoba.
Edward tak Belle kocha, że postanowił spędzić z nią całe życie. A Jacob jest w niej od dawna (zapewne) zakochany.
Nie da się tego porównać, a bynajmniej ja nie umiem wyrazić swojej opini na ten temat  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|