|
Autor |
Wiadomość |
Reneesmee
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 3 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gryfino
|
Wysłany:
Nie 7:35, 20 Cze 2010 |
 |
Wkurzające momenty??? było ich sporo a najbardziej:
-Pocałunki Belli i Jackopa
-Oślego uporu Jackopa po prostu przej jego upur chciałam wychucić księge przez okno (dobrze że za bardzo kocham tą sage)
Dzięki bogu były też momenty przez kture aż promieniowałam rodością jak np.
-Spoliczkowanie Jackopa przez Belle
-Jak Bella obraziła się na Jackopa gdy dowiedział się kiedy naztąpi jej przemiana
Choć są denerwujące momenty (a jest ich naprawde sporo w całej sadze) to i tak zakochałam sie w tej sadze od pierwszego wejrzenia ( lub pierwszego słowa) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
RosalieHalleCullen
Gość
|
Wysłany:
Nie 14:29, 20 Cze 2010 |
 |
A z miejsca wkórzyła reakcja Jacoba na zaproszenie na ślub Belli i Edwarda .
Wiedział doskonale ze kiedyś do tego dojdzie .... |
Ostatnio zmieniony przez RosalieHalleCullen dnia Pią 13:49, 25 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
|
 |
edulka123
Wilkołak
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 139 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: z daaaaleka ;D
|
Wysłany:
Nie 18:28, 20 Cze 2010 |
 |
RosalieHalleCullen czytałaś może moją poprawkę ? Napisałam niżej że się pomyliłam. Chyba ktoś tu ma kłopoty ze wzrokiem lub z czytaniem. Proponowałabym czytać wszystko po kolei a nie od razu wygłaszać oskarżenia . Nie sądzisz ? Zastanów się czasami nad sobą . A i nie wchodziłabym na forum gdybym nie wiedziała o czym jest. Czasami trzeba użyć mózgu, bo to naprawdę nie boli. |
Post został pochwalony 1 raz
|
|
 |
 |
Zafascynowana Edwardem
Wilkołak
Dołączył: 28 Lut 2010
Posty: 126 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: łóżko Edwarda ;dd
|
Wysłany:
Nie 21:17, 20 Cze 2010 |
 |
Kurcze, widzę że nie dodał się mój post w którym chciałam zwrócić uwagę pannie RosalieHalleCullen. Oj.
Także napiszę jeszcze raz:
Bardzo niedobrze, że ktoś, kto nie przeczytał wszystkich postów z ostatniej strony, wygłasza swoją opinię na takie tematy.
I nie nadużywaj wykrzykników, bo to serio jest bardzo wkurzające.
Edulka123 poprawiła swój błąd, jakbyś nie zauważyła.
Cytat: |
Bardzo nie dobrze[...] |
Bardzo niedobrze. Ktoś tu nie wie, jak się pisze "nie" z przymiotnikami.
Tak więc, nie chcemy tu kłótni, prawda? Ale takie zwrócenie uwagi jest chyba w porządku.
Więc, żeby nie było kolejnego offtopa, to wkurzał mnie Jacob oraz wszystkie momenty z nim związane, oraz chwilami momenty z Edwardem kiedy był taki rozważny i wogóle... Ale cóz, taki wiek.
:) |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Zafascynowana Edwardem dnia Nie 21:17, 20 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Christina
Wilkołak
Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 132 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wrocław
|
Wysłany:
Sob 10:36, 26 Cze 2010 |
 |
Dla mnie wkurzające było, że Bella calusieńką sagę zastanawiała się kogo wybrać, bo tak to wyglądało. ,,Kocham Edwarda, ale też kocham Jacoba, ale Edward jest jak młody boski Bóg, ale Jacob jest taki zabawny...'' itp. No powiedzcie, że to człowieka nie zdenerwuje -.- .
Hm....co jeszcze... jak Charlie stał za Jacobem murem. No przepraszam, może i Blackowie są dla niego jak rodzina, ale tak nie może być. Jacob tu rani naszą Bellę, a niby to wspaniałomyślny Charlie stoi za nim murem bo go lubi. Jacob nie jest święty, bo ją zostawił z takiego samego powodu co Edward, Edward dlatego, że drżał o jej życie, a Jacob też.
Hm. Zachowanie Jacoba jak dziecko. Miał, 16 lat? Dobrze, może nie był na tyle dojrzały, ale żeby szantażować? I żeby się tak chamsko zachowywać?
Bells też nie była święta. Mówi jaka z niej straszna mazgaja, jak ona wygląda przy tym młodym greckim Bogu o tak dalej.
No i wkurzające jest to, że co 2 stronę jest ,,Ten Edward jest boski'',,, Ma ciało jak grecki Bóg'' , ,, Jak ja szara myszka przy nim wyglądam'' , ,, Tonęłam w jego topazowych oczach''. Nie no, mdłe jak czekolada z ,,Biedronki'' .
BLESS!! |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Bella18
Człowiek
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 57 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gorzów Wielkopolski
|
Wysłany:
Sob 15:46, 26 Cze 2010 |
 |
Mnie wkurzało niezdecydowanie Belli, ona była egoistyczna.Zamiast wybrać Edwarda lub Jacoba to nie potrafiła się zdecydować choć mówiła,że to Edwarda kocha. Dla mnie sprawa jest prosta jesteś z kimś to znaczy,że kochasz tą osobę, chcesz z nią być i starasz się by była szczęśliwa. A Bella ? raniła Edwarda i Jacoba, sama nie wiedziała czego tak na prawdę chciała w swoim życiu a raczej kogo. Mówiła ,że kocha Edwarda a myślała o Jacobie. Dawała Jacobowi złudne nadzieje, zamiast powiedzieć wprost,że kocha Edwarda i to jego wybrała. Ona chciała mieć ich dwóch a tak się nie da w życiu. Denerwowało mnie też zachowanie Jacoba w "Zaćmieniu" bo w "Księżycu w nowiu" był zupełnie inny, on wywierał w niej szantaż emocjonalny np. ta akcja w namiocie , zmusił ją swoimi słowami by go pocałowała , a Bella to zrobiła i dała mu nadzieje,że będą razem. A co do zachowania Charliego to mam inne zdanie on chciał by Bella była szczęśliwa i dzięki Jacobowi się uśmiechała, chciała żyć. Po tym jak zostawił ją Edward, Bella straciła chęć do życia to Jacob pomógł jej stanąć na nogi,wywoływał u niej uśmiech ,on jej pomagał gdy było jej ciężko.Dlatego nie mam nic do zachowania Charliego, każdy chciałaby widzieć swoje dziecko szczęśliwym. A Charlie widział tylko jak Bella strasznie cierpiała gdy Edward wyjechał nikt chyba nie chciałbym by jego dziecko miało złamane serce i nie chciało już żyć.On widział u niej tylko cierpienie i ból a Jacob zwrócił jej chęć do życia. Sama Bella powiedziała,że Jacob jest jak jej prywatne słońce. Dlatego głównie faworyzował Jacoba on po prostu chciał by jego córka była szczęśliwa, nie chciał by znowu cierpiała.A uważał,że Bella będzie szczęśliwa z Jacobem ale w "Przed Świtem" przekonał się do Edwarda zobaczył,że są szczęśliwi ze sobą i ,że się kochają nad życie.
Pozdrawiam:) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Alice_pixie
Nowonarodzony
Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 29 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Sob 17:35, 26 Cze 2010 |
 |
Mnie w Zaćmieniu jak chyba większość osób denerwowała postawa Belli. Czemu była taka niezdecydowana? Uważam, że to było dziecinne. I nie raniła przez to tylko siebie, ale też Jacoba i Edwarda. Wkurzył mnie też Charlie. Jak mógł nie ufać Edwardowi. Rozumiem ta cała sytuacja z załamaniem itd, ale powinien już chociaż w jakimś stopniu mu zaufać. I nie powinien tak faworyzować Jacoba. Na Edwarda też się przez moment zdenerwowałam. No przez dwa momenty. Jak kazał Alice uprowadzić Bellę i jak naskoczył wtedy na Alice gdy ktoś wkradł się do pokoju Belli. Rozumiem go, ale mógł się trochę zastanowić zanim coś powie. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Reneesmee
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 3 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gryfino
|
Wysłany:
Wto 9:54, 29 Cze 2010 |
 |
` Coco chanel ,
Popieram cię są gorsi zapaleńcy od Blacka.Trzeba tylko wyjść na ulice tam aż się roi od jakiś nie wiadomo jak zapaleńczych dziwaków.Choć ten Jackopa dziecięcy charakter strasznie wkurza |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
meadow
Człowiek
Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 64 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nibylandia
|
Wysłany:
Wto 17:45, 29 Cze 2010 |
 |
Co mnie najbardziej denerwowało? Już ta przesadna niechęć Belli do prezentów. Chodzi mi konkretnie o ten pierścionek zaręczynowy. Ja rozumiem, ktoś nie lubi prezentów, ale tu było to aż tak bardzo wyolbrzymione, że nie mogłam tego czytać.
Po drugie, użalanie się nad sobą Belli. Jaka ona biedna i pokrzywdzona przez los, kocha Edwarda, tęskni za Jacobem. Nie chce ich ranić, ale to robi. Nudne się to już robiło jak flaki z olejem.
Po trzecie. Sam Jacob. Pchał się wszędzie, tam gdzie go nie chcieli. Jak on kocha Bellę i nie może bez niej żyć. Żenada. Już miałam go dość.
Ogólnie jest to moja mniej ulubiona część. ;d |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Nieistniejąca
Nowonarodzony
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 29 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Wto 20:12, 29 Cze 2010 |
 |
najbardziej irytujący był ten cały cholerny wybór, którego "musiała" dokonać Bella. ogólnie jestem murem za Jacobem Blackiem, ale to że ona odkryła, że się w nim zakochała, ale nadal twierdziła, że Edziu jest miłością jego życia, to... no, ten wątek mnie mdlił. tak samo, jak to wieczne wychwalanie Edwarda przez Bellą. no i rzecz jasna to, że Isabella robi z siebie taką ofiarę losu.
co mnie jeszcze wkurzyło? aha, już pamiętam. przez większość książki Cullenowie i wilki przygotowywali się do walki, żeby potem S.Meyer ten moment po prostu spartaczyła. zamiast opisu bitwy, był ciąg dalszy rozterek miłosnych. nosz, po prostu. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Summer
Nowonarodzony
Dołączył: 27 Cze 2010
Posty: 1 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: N.S
|
Wysłany:
Wto 21:03, 29 Cze 2010 |
 |
Chyba zgodzę się ze wszystkimi: Jacob! Gdyby nie on życie Belli (i decyzje) byłyby łatwiejsze. No i te jego teksty o tym, ze Bella go kocha tylko o tym nie wie - żałosne. Gdyby ja kochał, dałby jej szczęśliwie żyć.
Szkoda też, ze tak mało napisane było o innych wydarzeniach, np: pobycie Belli u jej matki. Można było rozwinąć takie tematy, a nie myśli Belli o Jacobie.
I tak uważam, ze książka jest extra ;p |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
bloodymegis
Nowonarodzony
Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 2 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pią 7:16, 09 Lip 2010 |
 |
Najbardziej wkurza mnie Jacob jest wgl taki nachalny i ciągle wmawia Belli że ona go kocha . |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Lindsay
Zły wampir
Dołączył: 17 Cze 2008
Posty: 338 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany:
Pią 16:28, 09 Lip 2010 |
 |
Summer napisał: |
Chyba zgodzę się ze wszystkimi: Jacob! Gdyby nie on życie Belli (i decyzje) byłyby łatwiejsze. No i te jego teksty o tym, ze Bella go kocha tylko o tym nie wie - żałosne. Gdyby ja kochał, dałby jej szczęśliwie żyć.
Szkoda też, ze tak mało napisane było o innych wydarzeniach, np: pobycie Belli u jej matki. Można było rozwinąć takie tematy, a nie myśli Belli o Jacobie.
I tak uważam, ze książka jest extra ;p |
A według mnie o to Steph właśnie chodziło. Chciała, by czytelnicy odczuli to wahanie się Belli - kogo wybrac: Edward / Jacob. Bo co jak co, ale ona kochała Jake'a. Z tym, że jak prawdziwego przyjaciela. A on - po prostu ją kochał. Jak normalny chłopak, to nie było wpojenie i według mnie właśnie dzięki temu obdarzył Bellę prawdziwym uczuciem. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
truskawa234
Nowonarodzony
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 3 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Sob 8:29, 10 Lip 2010 |
 |
mnie wkurzał Jackob a ten jego pocałunek z Bellą? jak on mógł cos takiego zrobic? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Heavenly
Nowonarodzony
Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 3 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Sob 19:34, 10 Lip 2010 |
 |
Mnie wkurzało zachowanie Jackoba gdy wmawiał Belli, że go kocha. Nachalne z jego strony. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
.DOT.
Wilkołak
Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 141 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Nie 12:59, 11 Lip 2010 |
 |
Cytat: |
Mnie wkurzało zachowanie Jackoba gdy wmawiał Belli, że go kocha. Nachalne z jego strony. |
Racja. Choć, nie tyle mnie wkurzało, co dziwiło i poniekąd zainteresowało. No bo zastanówmy się. Może chłopak właśnie w ten sposób próbował się utwierdzić w przekonaniu, że ona go jednak kocha i odwzajemni jego uczucie. Może w ten sposób starał się poradzić coś na to, że przeznaczony jest jej ktoś inny. Wydaje mi się, że w pewien sposób ratowała go ta myśl
Pozdrawiam  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Kathren
Nowonarodzony
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 10 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
|
Wysłany:
Pon 15:35, 12 Lip 2010 |
 |
Mnie wkurzyło to jak Bella poprosiła Jackoba żeby ją pocałował. Nie lubie tego gostka.
A takto super flm :D |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
katy_14
Nowonarodzony
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Śro 20:32, 14 Lip 2010 |
 |
Mnie oczywiście wkurza Jacob wtedy przed bitwą i ogólnie w każdym momencie. Bella martwiła sie cały czas o tego Jacoba, że dzieje mu się krzywda i wgl, a nie pomyslała o tym co czuje Edward gdy całowała Jacoba przed walką!!! Jacob nią manipuluje napewno nie odszedłby na ta walkę bez pocałowania jej. Jak pojechała do Jacoba chociaż Edward jej nie pozwalał też nie pomyślała co będzie czuł i jak to przeżyje.
Jacob mnie wkurza najbardziej ze wszystkich tam postaci. Jak przypomniał sobie co działo się z Bellą podczas gdy on wyjechał myślałam że rozerwę te książkę! Posunął się o wiele za daleko! |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
reddish
Nowonarodzony
Dołączył: 29 Cze 2010
Posty: 41 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Czw 10:29, 15 Lip 2010 |
 |
Mnie wkurza Bella, oczywiście.
Obrzucając błotem Jacoba zapominacie o jednej bardzo istotnej rzeczy: on unikał Belli po tych wszystkich wydarzeniach opisanych w "New moon". Nie odbierał od niej telefonów, nie spotykał się z nią. Dla każdego człowieka, który MYŚLI i ma w sobie odrobinę empatii jest to jasny sygnał, że NIE NALEŻY naciskać. A wręcz nie wolno. Chłopak chciał się otrząsnąć, chciał wygasić uczucie i zacząć znowu normalnie żyć. A ona wciąż do niego wydzwaniała, wysyłała karteczki i cholera ją wie co jeszcze.
Dlatego gdy w filmie padła kwestia: "If you're here to torture Jacob some more, feel free to leave" (by sweet Leah) aż mnie skręciło z radości, choć sama dodałabym jeszcze na koniec tego zdania "bitch".
To Bella powinna dać mu spokój. To JEJ wina, że Jacob poczuł, że jest nadzieja, że ma jeszcze szansę.
Dziewczyna powtarza, że go kocha i tralalala, ale tak naprawdę w żaden, absolutnie ŻADEN sposób nie daje temu świadectwa. Jej głupota/egoizm poraża. |
Post został pochwalony 2 razy
|
|
 |
 |
Amiya
Dobry wampir
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 2317 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 30 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Stąd ;)
|
Wysłany:
Sob 14:22, 24 Lip 2010 |
 |
Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha.
xDDDDDDD
Przepraszam musiałam się pośmiać.
Zgadzam się z wypowiedzią reddish. Jak możecie tak jeździć po Jacobie ?!
To że jesteście prawdopodobnie team Edward(jak ja btw) nie musicie wszystkiego co złe zrzucać na Jacoba. Gdyby nie jego postać, książka nie byłaby prawdopodobnie tak ciekawa. Chciałybyście żeby Bella po opuszczeniu przez Edwarda(w KwN) szukała pocieszenia u... Mike'a Newtona ?! hm, zapewne nie. ;]]]
Jacob jest specyficzny, albo się go kocha albo nie . Ale gdyby nie on Zaćmienie byłoby pewnie jednym wielkim horrorem, a tak... było troche humoru ;p o BD nie wspomne, bo to nie ten temat.
Zastanówcie się nad tym co piszecie, bo takimi wypowiedziami jak: "Jacob jest do du*y!", "JACKOB wszystko niszczył!", ranicie "uczucia" fanek Jacoba.
Sama nie lubie jak anty-fanki Edwarda jeżdzą po nim. Więc naprawde przestańcie, albo uzasadniajcie przynajmniej swoje wypowiedzi;]
A. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Amiya dnia Sob 14:24, 24 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|