|
Poll :: Czy zmierzch jest dla każdego? |
Tak |
|
34% |
[ 85 ] |
Nie |
|
65% |
[ 164 ] |
|
Wszystkich Głosów : 249 |
|
Autor |
Wiadomość |
Emilly_Van
Wilkołak
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 217 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany:
Wto 13:56, 29 Gru 2009 |
|
Chociaż mam 12-naście lat, zrozumiałam z łatwością treść książki... Film niestety, wydał mi się gorszy, ale ok. Myślę, że jestem fanką sagi. Wracam do niej średnio co dwa tyg. i jeszcze mi się nie znudziła. Według mnie książki S. Meyer są dla wszystkich, którzy rozumieją jej treść. |
Post został pochwalony 1 raz
Ostatnio zmieniony przez Emilly_Van dnia Wto 15:03, 23 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
|
|
Chiquita
Dobry wampir
Dołączył: 29 Gru 2009
Posty: 603 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 322 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Śro 12:36, 30 Gru 2009 |
|
Ekhm...i tu się nie zgodzę.
Przyznaję się bez bicia, że najpierw obejrzałam film, a dopiero potem sięgnęłam po książkę. I to świadczy o tym, iż nie potrafię jej docenić, nie mówiąc już o jej rozumieniu?
Mówiąc o przereklamowaniu nasuwa się na myśl od razu film : promocje, wywiady, plotki, kreowanie aktorów na gwiazdy (nawiasem mówiąc troszkę na siłę).
Śmieszy mnie to, iż jakieś 85% nastolatek kochających się w Robercie Pattinsonie, oglądają film HP i Czara Ognia, nie zwróciło na niego najmniejszej uwagi, mało tego, facet był wyśmiewany za wdzianko, które nałożył na premierę w/w filmu.
A tu bęc : dostał rolę w kasowym hicie i nagle staje się bożyszczem młodych pannic, które płaszczą się u jego stóp. Hipokryzja.
Nie dziwię się, że go to już nuży ... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
eyes
Zły wampir
Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 304 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Śro 17:11, 30 Gru 2009 |
|
Mnie bawi to, że w podstawówce u mojej siostry, w tamtym roku szkolnym wszystkie dziewczyny, podniecały się Zacem Efronem i całą tą zgrają z HSM, a od kiedy dowiedziały się o "zmierzchu" [czyli we wrześniu] piszczą na samą myśl o tym całym Pattinsonie.
Jeszcze lepsza historia? kiedy czytałam ksiażkę na korytarzu w styczniu wszyscy się ze mnie śmiali, a szczególnie dziewczyny "O, Magda znowu czyta kiczowatą książkę", a teraz po kolei do mnie przychodzą i pytaja czy im "Zaćmienie" pożyczę, bo nigdzie znaleźć nie mogą, oraz wychwalają jaki ten Edward i jego odtwórca są boscy. A oglądając HP, żadna na niego uwagi nie zwróciła.
Ja sama najpierw obejrzałam film, a potem przeczytałam książkę. Mimo to uważam, że "zmierzch" w formie pisanej jest lepszy. Fanką nazwałam siebie dopiero jak przeczytałam wszystkie części po dwa razy i zastanowiłam się nad nimi. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
unkindangel
Nowonarodzony
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 32 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pią 15:29, 01 Sty 2010 |
|
dinah_twilight napisał: |
Ja mogłabym się obrazić gdybym miała trzynaście lat, traktowałabym tą sagę poważnie, a ktoś z powodu mojego wieku stwierdzałby że ta ksiązka nie jest dla mnie.
|
No i właśnie ja się tak teraz poczułam.
Czy wiek ma tu coś do rzeczy? To, że mam 13 lat, nie oznacza, że jestem głupia, pusta i nie rozumiem pewnych rzeczy. Niektóre osoby dojrzewają emocjonalnie o wiele szybciej - i sądzę, że jedną z nich jestem ja.
Trochę mnie to dotknęło, że dyskryminuje się 13-letnią fankę tylko z powodu metryki.
A co do samej komercjalizacji, to jestem nią przerażona. Ostatnio na innym forum widziałam 11-letnią dziewczynkę, która miała avatar "Twilight - My Obssesion" (i iwem, że lubiła sagę), piszącą, że czyta regularnie Witch i Witch Styl. Jak to zobaczyłam, zabrakło mi słów.
Albo inny przypadek. Po seansie New Moon poszłyśmy z przyjaciółkami do Empiku. Na wejściu zaatakował nas wielki plakat filmowy, na dziale nowości znalazłyśmy audiobooki. A gdy doszłyśmy do książek... Całe TOP10 oczywiście czarne, obok drugi gigantyczny regał pełen Twilight i New Moon z okładkami filmowymi (dlaczego niszczą tą piękną symbolikę?! Jeszcze trochę, i nie będzie można kupić żadnej części w normalnej okładce!). Kawałek dalej fototapety z Robertem i Kirsten - naprzeciwko takich z Barbie...
Wyszłyśmy stamtąd wysoce zdegustowane. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
eyes
Zły wampir
Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 304 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pią 17:07, 01 Sty 2010 |
|
unkindangel napisał: |
Całe TOP10 oczywiście czarne, obok drugi gigantyczny regał pełen Twilight i New Moon z okładkami filmowymi |
To zabolało. Teraz dużo "fanek" zupełnie będzie myliło film z książką, będą kupowały książki tylko dlatego, że Rob tam jest, bez żadnych głębszych uczuć co do jej wnętrza. Zwiększy się sprzedaż, więcej pieniążków będzie, wywiadów, gadżetów związanych z filmem. Aby tylko zarobić. A uczucia prawdziwych wielbicieli się nie liczą... |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez eyes dnia Pią 17:08, 01 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
|
|
insane
Nowonarodzony
Dołączył: 01 Sty 2010
Posty: 9 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: pń
|
Wysłany:
Pią 23:37, 01 Sty 2010 |
|
Nic nie da się zrobić z tym, że jakieś dzieci z podstawówki czy nie wiem kto tam jeszcze jest wg niektórych nieodpowiedni do czytania 'Zmierzchu' uważają się za fanów, megafanów, fanów numer jeden itd. Zabronimy im? Nie. Tak więc nie psujcie sobie krwi i niepotrzebne nie wkurzajcie. Ważne co ja, Ty czujesz w środku i tyle. Sama sięgnęłam po książkę dopiero jakiś miesiąc temu. Tak mnie irytował ten cały owczy pęd na to wszystko, że kiedy słuchałam dziewczyn mówiących o tym w kółko uciekałam daleko, daleko. Kiedy powoli wszystko ucichło (oczywiście nie do końca) stwierdziłam, że co mi szkodzi spróbować, a nóż widelec.. No i stało się pochłonęłam 3 części z rozgrzanymi polikami i teraz zaczynam 4. Tak mi żal zaczynać, kiedy pomyślę, że zbliżam się wielkimi krokami do końca.. Filmy oglądałam po przeczytaniu książek i byłam zawiedziona ich marnością. To sprawiło, że doceniam książki jeszcze bardziej ;) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
.DOT.
Wilkołak
Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 141 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Sob 16:49, 02 Sty 2010 |
|
Wydaje mi się, że Saga nie jest dla każdego. Sądzę, że te książki - jak i film - przeznaczone są dla ludzi, którzy potrafią zreflektować się po lekturze. Potrafią dostrzec w książce jakieś ukryte aspekty. Może nie takie, aby od razu szukać mężczyzny idealnego niczym Edward, ale dostrzec to, do czego skłania nas miłość, jaka ona jest. Zrozumieć poświęcenie dla miłości itp. Dzieci w podstawówce na pewno nie są zdolne jeszcze zrozumieć treści tych książek. Jednak zaznaczam, że jeszcze, a może nawet już niektórzy potrafią. Nie chciałabym nikogo dyskryminować. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez .DOT. dnia Czw 19:25, 14 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
bella_
Zły wampir
Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 368 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany:
Sob 17:36, 02 Sty 2010 |
|
olzata napisał: |
Marud. napisał: |
Ja również najpierw obejrzałam film potem przeczytałam książkę, jestem plastikiem? |
Przecież nie chodzi mi o to, że plastik to człowiek który najpierw ogląda film a później przeczyta książkę.! Nie wiem, czy w waszym świecie naprawde nie ma określenia 'plastik'? - które odnosi się do pustych lalek. Mówie tylko, że według mnie takie dziewczyny nie doceniają książki.
I nie obrażam was, raczej wy nie rozumiecie pojęcia plastik które istnieje w każdym społeczeństwie. |
olzata bardzo dobrze wiem co rozumiesz pod pojęciem "plastik", odbieram to podobnie. Strasznie mnie to wkurza, jedna taka z mojej klasy chwali się wszystkim na prawo i lewo, ze była w kinie na KwN i jest JUŻ w trakcie czytania KwN. Jestem pewna, ze gdybym zapytała ją o jakąś prościzne, no powiedzmy jakie samochody mieli Cullenowie ;) to wydukałaby "volvo" i tyle. Teraz uważa się za wielką fankę, ale za pare tygodni pewnie o tym zapomni i "nagle" przypomni sobie jak to ona bardzo kocha Sage, przed premierą Zaćmienia. Poddaje się modzie i tyle, uwielbia Zmierzch tylko dlatego, że jest popularny i dużo się o nim mówi.
Co do przedziału wiekowego to trudno powiedzieć, jak już ktoś wspomniał wcześniej, to zależy od dojrzałości danej osoby. Na przykład moja 13 letnia kuzynka pojmuje sens Sagi bardziej niż w/w koleżanka, która ma 15 lat. Zanim przyjechała do mnie na wakacje nie wiedziała za bardzo co to Zmierzch, coś tam co prawda słyszała, ale nie widziała nawet filmu. Kiedy zobaczyła że nie mogę się oderwać od sagi, sama o nią sięgnęła i teraz jest naprawdę wierną fanką :).
A czy Zmierzch jest przereklamowany... no cóż, wiadomo że media muszą na czymś zarabiać, więc to normalne. Prawdziwi fani wiedzą co naprawde się liczy. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
kamil11
Nowonarodzony
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 10 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lubaczów
|
Wysłany:
Pią 15:20, 08 Sty 2010 |
|
Jak pisałem wcześniej mam 11 lat, książka bardzo mi się podobała i ją rozumiem. Najpierw przeczytałem książkę, filmów nawet nie jeszcze oglądałem. Gdyby nie mama która mi ją kupiła na Mikołajki pewnie bym jej nie przeczytał(chciałem wcześniej przeczytać ale w bibliotece była kolejka na 10 osób a było mi szkoda kasy na nową). Gdy przeczytałem Zmierzch od razu przeczytałem i kupiłem następne części. Nie uważam się za wielkiego fana bo sagę przeczytałem dopiero 1 raz. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Callys
Nowonarodzony
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 19 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Pią 17:09, 08 Sty 2010 |
|
Także uważam że zdecydowanie przereklamowali tą książkę (czy raczej film, bo przecież to wokół niego wszystko się kręci)
Strasznie denerwuje mnie kiedy jakieś dziewczyny które uważają się za wielkie fanki Zmierzchu wychwalają Edwarda, kompletnie myląc jego postac z Pattinsonem. Albo kiedy nienawidzą Belli tylko dlatego że była z Edwardem (czyt. Robertem)
W końcu z tą sagą stanie się to samo co stało się z High School Musical (na początku wszyscy ich uwielbiali ale im dalej tym gorzej). Może nie jest to najlepsze porównanie, ale taka prawda że im więcej czegoś reklamują itp. tym szybciej ludziom to zbrzydnie.
Mam nadzieję że z tą sagą się to nie stanie bo ją lubię, chociaż nie jestem jej jakąś szczególną fanką. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
anyka94
Nowonarodzony
Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 47 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Forks ;-)
|
Wysłany:
Nie 13:18, 10 Sty 2010 |
|
kamil11 napisał: |
Jak pisałem wcześniej mam 11 lat, książka bardzo mi się podobała i ją rozumiem. Najpierw przeczytałem książkę, filmów nawet nie jeszcze oglądałem. Gdyby nie mama która mi ją kupiła na Mikołajki pewnie bym jej nie przeczytał(chciałem wcześniej przeczytać ale w bibliotece była kolejka na 10 osób a było mi szkoda kasy na nową). Gdy przeczytałem Zmierzch od razu przeczytałem i kupiłem następne części. Nie uważam się za wielkiego fana bo sagę przeczytałem dopiero 1 raz. |
Ja mam 15 lat(w tym roku skończe 16) i też mi się wydaję,że jestem wystarczająco dojrzała, aby zrozumieć zmierzch.Jestem dla ciebie pełna podziwu ,bo masz 11 lat i jak mówisz zrozumiałeś książkę.Ja w tym wieku nie chciałabym nawet zobaczyć zmierzchu,bo jeszcze by mi coś się zrobiło na mózgu. Właściwie to dojrzałam dopiero rok temu,także cieszę się,że nie zabrałam się za czytanie wcześniej.Myślę,że jest wielkim sukcesem Stephenie,że jej książka nie trafia tylko do dziewczyn,ale chłopak też może zrozumieć jej sens.Dzięki,że napisałeś o tym.Miło wiedzieć,że niektórzy 11-latkowie są bardziej gotowi do czytania zmierchu, niż niektóre nastolatki.Także myślę,że wiek nie gra tutaj roli. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
niewyspana
Człowiek
Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 58 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Przasnysz
|
Wysłany:
Pon 20:29, 11 Sty 2010 |
|
cóż..nie wiem czy jestem, prawdziwą fanką i chyba również zaliczam się do tych dzieciaków(mam 14 lat),ale książka mi się podoba,i nie dlatego,że wszyscy ją lubią. dlatego przeczytałam ją tak poźno( dopiero pod koniec listopada),bo nie chciałam ulegać każdemu,który mówił,że jest spoko. przeczytałam ją stosunkowo niedawno(listopad),bo chciałam sprawdzić,dlaczego wsztscy się nią tak fascynują. no i zrozumiałam. cóż...słownictwo,jak dla mnie nie było zbyt trudne,a jeśli czegoś nie rozumiałam wujek słownik;d |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Lilyanne
Wilkołak
Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 107 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BB
|
Wysłany:
Śro 16:52, 13 Sty 2010 |
|
No cóż, moje zdanie na ten temat jest takie: Zmierzch nie powinien trafić do niektórych ludzi. Może większość nich jest po prostu dziećmi, ale są takie nastolatki, które po przeczytaniu książki zwariowały i to w negatywnym tego słowa znaczeniu (teraz istnieją dla nich tylko rzeczy które zostały wymienione w książce, albo co gorsza filmie o.O). Nie wspominając o tym, że czytają ją powierzchownie, nie zastanawiając się głębiej nad treścią, poza opisami Edwarda.
Nie uważam się za wielką fankę, ale doceniam te książki, a filmy oglądałam dopiero po ich przeczytaniu. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lilyanne dnia Śro 16:55, 13 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
.DOT.
Wilkołak
Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 141 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany:
Śro 20:49, 13 Sty 2010 |
|
Dokładnie. Zgadzam się z wypowiedzią powyżej. Znam dziewczyny, które po sylwestrze ogarnęła fala Twilight. Nie mówią o niczym innym, tylko o tym, jaki to Edward jest wspaniały, ochy i achy. Chyba nie wspomniałam, że nie przeczytały książek O.o Trafia do nich tylko to, co narzucił im film. Żadnej refleksji ( nawet po filmie ). Każda książka skłania nas do tego, aby zastanowić się co zawiera - poza wzdychaniem Belli nad ciałem Edwarda. Nie ma to jak ślinić się nad boskim kaloryferem Pattinsona xD ( Tu mowa o filmie xD ) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
ada_90
Nowonarodzony
Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wrocław
|
Wysłany:
Śro 22:13, 13 Sty 2010 |
|
Hmmm...w moim przypadku było tak, że źle mi sie kojarzyły wampiry, cała ta podnieta Pattinsonem... myslalam ze to kolejna gówniana ekranizacja a potem gdy obejrzałam film (brat nagrał na dvd mojej mamie:D) sterdzilam ze musze przeczytać cała sage. też skreśla mnie to z listy 'fanów' ?:D hehe, kazdy róznie zaczynał a co do małolatów to owszem... ale nie przeszkadzaja mi. niech sie jarą w szkołach :D przeciez to nie wpływa na jakość tego co każdy z nas przeczytał. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Emmett_Fan
Wilkołak
Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 101 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
|
Wysłany:
Czw 18:48, 14 Sty 2010 |
|
Cytat: |
Dalej kocham całą sagę ale robi mi się niedobrze kiedy jakiś plastik albo dwunastolatka mówią jacy to z nich wielcy fani. A kiedy zapyta się ich o takie banalne słówko jak 'irracjonalnie' użyte nie raz, jąkają się itp.
Wkurza to was, prawdziwych fanów? Bo mnie strasznie. |
Omatkoboska, dziewczyny, wyluzujcie. Wy się nazywacie fankami? FANATYCZKAMI chyba. "Niedobrze" Ci się robi? Zaraz ktoś będzie rzygać po drodze? Traktujecie "Zmierzch" jak obraz jakiegoś kultu. Zróbcie jeszcze do tego ołtarzyk i postawcie tam wszystkie książki i codziennie zapalajcie tam świece.
Kłócicie się co najmniej tak, jakby rodowity Niemiec powiedział, że jest Polakiem chociaż nawet nie wie, że graniczy z Polską.
Zaraz dojdzie do jakiegoś ostracyzmu. Bleh.
A prawda jest taka, że FAN wg PWN to "zwolennik, entuzjasta" jakiegoś dzieła. W tym wypadku może to być "Zmierzch". Nieważne czy oglądał film, czy czytał książkę - może być fanem. Jeśli ograniczył się tylko do tego pierwszego to można mu raczej współczuć, że nie odkrył pełnego świata naszych wampirów.
Piszecie, że "małe dzieci" nie są dojrzałe, żeby czytać sagę "Twilight", kiedy połowa z Was ledwo co wyszła z dzieciństwa, a i tak jeszcze jedną nogą tkwi w jego krainie.
Tak naprawdę 7-latka zanudzi się po pierwszym rozdziale. Wątpię, czy "małe dziecko", które faktycznie byłoby małym dzieckiem, dobrnęłoby chociażby do KwN. Wyznaczanie cenzury wiekowej jest co najmniej śmieszne.
Poza tym TROCHĘ DYSTANSU. Czym się tu wkurzać? Aż takie nudne życie macie, że nie ma Was co irytować?
Chyba, że poniektórych boli fakt, iż są wrzucani do jednego worka tzn. "fani Zmierzchu"="HOT12/plastik/inne". Tylko wtedy od razu widać kto tak naprawdę ma problem
Reilee napisał: |
Nie, prawdę mówiąc, zwisa mi to i powiewa zwiędłym kalafiorem. |
Mnie też. |
Post został pochwalony 2 razy
|
|
|
|
sweeper
Wilkołak
Dołączył: 30 Lis 2009
Posty: 128 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lubliniec
|
Wysłany:
Czw 19:16, 14 Sty 2010 |
|
Emmett_Fan zgadzam się z Tobą w 10000000%. To co tutaj można przeczytać jest absurdalne. Już wcześniej pisałam, że w Sadze każdy znajdzie coś dla siebie i nie rozumiem dyskryminacji młodszych fanów tylko dlatego, że są młodsi.
Prawdą jest również to, że większość użytkowników forum nie ma jeszcze dowodu osobistego, ale dla takich osób 13-latki to plastiki mimo, iż dwa trzy lata temu ich metryka wskazywała tę samą liczbę.
Ludzie wyluzujcie. Każdy ma prawo do swojej opinii i do swojego podejścia do Zmierzchu. My jako znawcy całejn książkowej wersji sagi możemy tylko ładnie się uśmiechać, bo wiemy zdecydowanie więcej niż Ci "filmowi" fani, ale ani im ani nam niczego nie brakuje.
Tyle. |
Post został pochwalony 1 raz
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Sob 16:14, 16 Sty 2010 |
|
Myślę, Twilight nie jest dla każdego lecz dla dużej ilość ludzi, jeśli można to tak ująć :) Strasznie denerwuje mnie jak niektórzy czytają tą książkę bądź oglądają film poprostu się z niego śmieją. Jest jakiś piękny moment, np. ratunek Belli spod będzącego na nią auta, a tu mi mówią ze trzeba było ją tam zostawić bo po co się narażać. Ludzie którzy nie potrafią zroumieć takich chwil nie są "stworzeni' to czytania tej książki takie jest moje zdanie :) |
|
|
|
|
truskaaweczka
Zły wampir
Dołączył: 18 Lis 2009
Posty: 455 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Idealny świat z brakiem wolnych miejsc
|
Wysłany:
Sob 17:50, 16 Sty 2010 |
|
W zupełności się z wami zgadzm. Przecież to jest już chore. W mojej szkole ciągle słyszę(chodzę to gimnazjum): och, jaki ten Edward jest boski; ja Jacoba połykam w całości, jest taki piekny: nie wiem, jak Bella mogła wybrać Edwarda... itp. Przecież to jest już jakaś chora obsesja. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu:dziewczyny myślą, żę Edward to jakieś boskie ciacho i on jest stworzony dla nich. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Gaba655
Człowiek
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 66 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
|
Wysłany:
Pon 10:43, 18 Sty 2010 |
|
ja ma 13 lat i co zamala jestem, owszem bardzo lubie zmierzch, czasami moze i za bardzo :), ale to nie znaczy ze nie moze go czytac mlodsza modzierz, no wyluzujcie. to co napisaliscie w ostatnich postach to prawda i to ze dziecko lubi zmierzch nie znaczy ze od razu nerwicy trzeba dostawac, naprawde nie macie sie czym denerwowac? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|